Być w świecie, ale nie być ze świata. Urządzać świat, ale nie urządzać się w świecie. Nie brać ze świata, ale dawać światu.
Upadający pod kamieniami Paweł nie jest atrakcyjnym wzorem dla młodego, marzącego o karierze. Także wizja wielu ucisków, przez które „trzeba nam wejść do królestwa Bożego”. Nie jest nim także zachęta do postów i modlitwy. Tym bardziej, że ich owocem może być posłanie w nieznane.
Być w świecie, ale nie być ze świata. Urządzać świat, ale nie urządzać się w świecie. Nie brać ze świata, ale dawać światu. Tylko w ten sposób, napełnieni Duchem Świętym i umocnieni Jego Ciałem, będzie w stanie „oznajmić ludziom” Jego potęgę i „wspaniałość chwały” Jego królestwa.
„Niech się nie trwoży serce wasze…” Obiecujący pokój i bezpieczeństwo świat da wam lęk i niepewność. Powołujący do bycia „nie z tego świata”, dam wam pokój mimo lęku i niepewności.