Skarbiec liturgii - kolekta środy 2. tygodnia adwentu

Reklama



Wszechmogący Boże,
Ty nam nakazujesz przygotować drogę
Chrystusowi Panu,
spraw łaskawie, abyśmy bez znużenia
oczekiwali pocieszającej obecności
niebieskiego Lekarza, Jezusa Chrystusa.
Który z Tobą żyje i króluje...



Dzisiejszy komentarz będzie na pozór odległy od teologiczno-etycznych refleksji. 17 września 1917 roku, podczas próby zdobycia południowej ściany Zamarłej Turni, runął w dół Stanisław Bronikowski. Drugi ze wspinaczy, Rafał Malczewski, cudem niewyrwany ze stanowiska, pozostał na ścianie sam. Dramat opisał Michał Choromański. „W ten sposób stał przez osiemnaście godzin. W głowie jego była pustka, o koncepcjach artystycznych, malarskich nie było po raz pierwszy w życiu mowy, były natomiast myśli zacięte, niezłomne postanowienie: wytrzymać do końca i nie zasnąć”. Cichym bohaterem tego dramatu był inny taternik, Henryk Bednarski. To on przez osiemnaście godzin podtrzymywał Malczewskiego na duchu. Pomoc nadeszła. Młodego wspinacza ściągnięto ze ściany. Można powiedzieć, że jest to na wskroś adwentowa historia. W zupełnie innym czasie i okolicznościach wielu z nas zawisa w duchowej próżni. Pustka w głowie i niebezpieczeństwo odpadnięcia od ściany, stoczenia się do poziomu zwierzęcej wegetacji. Brakuje pomysłów, nie mówiąc o wizjach i natchnieniach. To jest czas na uświadomienie sobie, że stoimy przed najważniejszym zadaniem: nie ulec znużeniu, nie zasnąć. Właśnie wtedy pojawia się niebieski Lekarz ze swoją pocieszającą obecnością. Przychodzi nie przyzywany. Jakby przypadkiem. Ale to nie przypadek. To Jego odpowiedź na dzisiejszą modlitwę.








«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Pobieranie...

Reklama

« » Październik 2017
N P W Ś C P S
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11

Reklama

Pobieranie...

Reklama