27. Niedziela zwykła (B)

Sześć homilii

Reklama

Nierozerwalni

ks. Leszek Smoliński

Autor natchniony w Księdze Rodzaju kończy opis stworzenia niewiasty stwierdzeniem: „mężczyzna opuszcza ojca swego i matkę swoją i łączy się ze swą żoną tak ściśle, że stają się jednym ciałem”. Taki był i jest Boży pomysł na szczęście i człowieka. Przypomina o tym Jezus w dzisiejszej Ewangelii w dyspucie z faryzeuszami: „Co więc Bóg złączył, tego człowiek niech nie rozdziela”. W ten sposób głosi, że od samego początku Stwórca proponuje małżeństwo jako wieczyste przymierze, w którym obowiązuje jedność myślenia, woli i miłości oraz nierozerwalność. Zarówno mężowi, jak i żonie nie wolno zatem zrywać ustanowionej przez Boga jedności i związać się z innym partnerem, bo popełniają „cudzołóstwo”.

Pierwszy cud, na podstawie którego uczniowie uwierzyli, uczynił Jezus na weselu w Kanie Galilejskiej. Uświęcił w ten sposób związek małżeński, wnosząc przez swoją obecność błogosławieństwo i radość. Małżeństwo chrześcijan z woli Chrystusa staje się sakramentem, czyli świętym znakiem prawdziwego powołania małżonków do świętości. Dzięki obecności Ducha Świętego małżonkowie podtrzymują i umacniają swój związek przez wzajemne oddanie i niepodzielną miłość, wypływającą z Boskiego źródła miłości. A także są zatroskani o dobro swoich dzieci.

Nierozerwalność wypływa z samej natury miłości. Sakramentalne „ślubuję ci”, wypowiedziane wobec współmałżonka stanowi uczestnictwo w nieodwołalnym „tak” wypowiedzianym przez Chrystusa Kościołowi. Jest zatem czymś więcej niż czysto ludzką umową i przyrzeczeniem wzajemnej miłości, choć nawet ludzka tylko przysięga domaga się spełnienia tego, co się obiecało. Ten „węzeł” sakramentalny oznacza nie tylko zaangażowanie osobiste, ale przede wszystkim zobowiązanie moralne do wierności. U podstaw nierozerwalności leża również względy socjologiczne, ponieważ małżeństwo jest również wymogiem małżeństwa jako instytucji.

Małżonkowie przeżywają małżeństwo w codzienności naznaczonej ludzką słabością. Aby jednak mogli umacniać więź sakramentalną w Chrystusie, wystarczy codzienna modlitwa małżeńska, regularna spowiedź, wspólny udział we Mszy św. niedzielnej, noszenie obrączki, świętowanie kolejnych roczni ślubu oraz świadome pielęgnowanie miłości małżeńskiej. Źródłem mocy sakramentu małżeństwa jest stała obecność Jezusa, zaproszonego do związku w chwili jego zawarcia i zapraszanego tam ponownie w codziennej modlitwie oraz w sakramentach pokuty i Eucharystii.

W ostatnim czasie bardzo szybko w świadomości ludzi postępuje umniejszenie wartości nierozerwalności małżeństwa. Powoli obojętniejemy na to zjawisko, na związane z tym tragedie, rozprzestrzeniają się elementy mentalności prorozwodowej w postaci „targów rozwodowych”. Bywa, że nawet sami małżonkowie żyjący w związku sakramentalnym zakładają wcześniej, wręcz „planują” rozwód w przypadku niepowodzeń w małżeństwie. Nierzadko, też, niestety, katoliccy rodzice podpowiadają takie rozwiązanie w sytuacji kryzysu małżeństwa swych dzieci. Dlatego rozważając dzisiejsze słowo Boże warto pamiętać o słowach św. Jana Pawła II: „nie żyje się, nie kocha się, nie umiera – na próbę”.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Pobieranie...

Reklama

« » Grudzień 2017
N P W Ś C P S
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31 1 2 3 4 5 6

Reklama

Pobieranie...

Reklama