27. Niedziela zwykła (A)

Sześć homiliI

Reklama

Zaufać drodze

ks. Leszek Smoliński

W życiu codziennym ważne miejsce zajmuje zaufanie. Gdy komuś ufam, to znaczy, że nie boję się go. Nie mam obaw, że mnie oszuka albo skrzywdzi. Wiem, że mogę liczyć na pomoc tej osoby; czuję się wobec niej swobodny, bo mnie nie wykpi, ani nie potępi, ani nie osądzi wobec innych, nie zdradzi mojej tajemnicy. Każdy ma blisko siebie jedną czy kilka osób, którym ufa, ale człowiekowi nie można do końca zaufać, bo jest słaby i może zawieść. Nawet wtedy, kiedy człowiek zawodzi, mogę jeszcze wyciągnąć rękę do Boga – gospodarza winnicy.

Ks. Jan Twardowski w wierszu „Zaufałem drodze” prowadzi taką oto refleksję:

„Zaufałem drodze
wąskiej
takiej na łeb na szyję
z dziurami po kolana
takiej nie w porę jak w listopadzie spóźnione buraki
i wyszedłem na łąkę stała święta Agnieszka
- nareszcie – powiedziała
- martwiłem się już
że poszedłeś inaczej
prościej
po asfalcie
autostradą do nieba - z nagrodą do ministra
i że cię diabli wzięli”.

Co jest istotne w naszym życiu? Ks. Twardowski wskazuje, że „zaufanie drodze”. Jakże dobrze to stwierdzenie pasuje do myśli św. Pawła: „Bracia, o nic się już nie martwcie, ale w każdej sprawie wasze sprawy przedstawiajcie Bogu w modlitwie i błaganiu z dziękczynieniem”. Św. Paweł wskazuje, że należy wystrzegać się sytuacji, które stają się źródłem wewnętrznego niepokoju. Człowiek wierzący, choć ma te same troski i zmartwienia, co wszyscy ludzie, posiada skuteczny sposób przezwyciężania tego rodzaju utrapień. Ten, kto oddaje i powierza się Bogu, wraz z całym swoim życiem, otrzyma w darze pokój, który „przewyższa wszelki umysł”. To oznacza, że przewyższa wszelkie ludzkie wyobrażenia i inicjatywy na rzecz pokoju. Dzieje się to już teraz, ponieważ źródłem prawdziwego pokoju jest sam Bóg.

Dobrze tę prawdę rozumiała św. Faustyna Kowalska, wobec której. Jezus często wyrażał pragnienie ufności: „Pragnę zaufania od swych stworzeń, zachęcaj dusze do wielkiej ufności w niezgłębione miłosierdzie moje” (Dz. 1059). Faustyna spodziewała się Bożej pomocy, dlatego ufnie powierzała się Bogu. Jezusowi na tym bardzo zależało: „Niechaj się nie lęka do mnie zbliżyć dusza słaba, grzeszna, a choćby miała więcej grzechów niż piasku na ziemi, utonie wszystko w otchłani miłosierdzia mojego” (Dz. 1059). A Faustyna, której zaufanie wobec Boga było ogromne, wołała: „[...] choćbym miała na sumieniu grzechy świata całego i grzechy wszystkich dusz potępionych, to jednak nie wątpiłabym o Bożej dobroci, ale bez namysłu rzuciłabym się w przepaść miłosierdzia Bożego, która jest dla nas zawsze otwarta” (Dz. 1552).

Co zrobić, by „zawierzyć drodze”? Jak przyjmować zaproszenie gospodarza winnicy? Bardzo konkretną wskazówkę daje nam świadectwo młodej dziewczyny – jakże aktualne w październiku: „Codziennie staram się odmawiać różaniec. I tak rozważam pewne sprawy w ciągu doby, przez pryzmat tajemnic. Różaniec – modlitwa zawierzenia i mocy tych, którzy zawierzyli”. Przesuwając w dłoniach paciorki różańcowe, uczmy się w szkole Maryi zaufania w moc Tego, który zawsze pragnie naszego dobra.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Pobieranie...

Reklama

« » Październik 2017
N P W Ś C P S
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11

Reklama

Pobieranie...

Reklama