Piątek 2. tygodnia Adwentu

ks. Włodzimierz Lewandowski

dodane 12.12.2019 23:30

Wszechmogący Boże, spraw, abyśmy z wielką czujnością oczekiwali przyjścia Twojego Syna...

...i wierni pouczeniom naszego Zbawiciela wyszli na Jego spotkanie ze światłem wiary i miłości. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa…

Prosimy czasem Pana Boga o kopniaka. O jakiś wewnętrzny impuls, o coś, co nas obudzi. A gdy go otrzymamy po pewnym czasie znów zasypiamy, trwamy w duchowym letargu. Tymczasem nie chodzi o przebudzenie. Mamy wyruszyć na spotkanie. Starożytny pisarz, Hermas, mówił o bezkresnej przestrzeni, otwierającej się przed biegnącymi do Pana. Więc nie spacer, pielgrzymka. Bieg. Jak w Pieśni nad Pieśniami. „Biegnie przez góry, skacze przez pagórki” (PnP 2,9). Fakt, to o Nim, Boskim Oblubieńcu, porównanym do młodego jelenia. Czy jednak nie śpiewamy: „Jakże miłe są przybytki, Twoje Panie; wyrywa się do nich moja dusza”? Nie możemy śpiewać inaczej skoro On woła do nas: „Chodźcie, błogosławieni Ojca niebieskiego, weźmijcie w dziedzictwo dobra niewypowiedziane” (por. Mt 25,34) oraz: „Pan młody idzie, wyjdźcie mu na spotkanie!” (Mt 25,5).

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Tagi: