Refleksja na dziś

Sobota 11 maja 2019

Czytania » Kajdany

To chyba najtrudniejsze kajdany do rozerwania: moje ludzkie wyobrażenia i oczekiwania wobec Boga, które uniemożliwiają czasem całkowite przyjęcie tego, co On chce mi dać. Nawet jeśli jest to dla mnie tak niepojęte i trudne do przyjęcia, jak dla Żydów było spożywanie Jego Ciała i picie Jego Krwi.

Bardzo łatwo przyjąć Boga, który uzdrawia i wskrzesza. Który na wszelkie sposoby sprawia, że życie człowieka na ziemi jest łatwiejsze i spokojniejsze.

Trudniej przyjąć Boga, który każde przebaczać w nieskończoność, błogosławić tym, którzy złorzeczą, czynić dobrze tym, którzy prześladują, nie odpłacać za zło.

Trudno zawierzyć Jego obietnicy, że tylko takie postępowanie, płynące prosto z serca, naprawdę czyni człowieka szczęśliwym.

 

„Tak samo jak czuwałem nad nimi, by wyrywać i obalać, burzyć, niszczyć i sprowadzać nieszczęście, tak samo będę nad nimi czuwał, by budować i sadzić - wyrocznia Pana” (Jr 31,28).

Elżbieta Krzewińska

« » Październik 2019
N P W Ś C P S
29 30 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31 1 2
3 4 5 6 7 8 9
Pobieranie... Pobieranie...