Wielki Post 2006 - Opowieści na temat

publikacja 02.03.2006 14:47

Większość z tych historii zdarzyło się naprawdę...

ŻYCIE - ŚMIERĆ - POGRZEB

Umiera ojciec sześciorga dzieci. Od najwcześniejszych lat pracował. W dzieciństwie utracił rodziców. Opiekowali się nim obcy ludzie. Było mu źle, często nie miał co jeść. Mając 14 lat został pomocnikiem u szewca. Nie zarabiał nic, pracował za łyżkę jedzenia. Gdy miał 18 lat pracował jako niewykwalifikowany robotnik przy budowie dróg. Wkrótce założył rodzinę. Starał się być dobrym mężem i ojcem. Starał się dać dzieciom wykształcenie. W domu była bieda, ale nie kradł nigdy, nigdy też nie widziano, żeby był pijany. Umarł. Sąsiadki pokiwały głowami. Żona popłakała. Wytarła łzy fartuchem. Skromny pogrzeb przemknął gdzieś bocznymi ulicami, a na końcu cmentarza wyrosła nowa mogiła.
A oto umiera inny człowiek. Pochodził z zamożnej rodziny. Służył różnym sztandarom. Miał doskonały zmysł orientacyjny i zawsze wcześniej przeczuwał skąd powieje dobry wiatr. Pięknie prawił banały o miłości ku krajowi i ku ludziom. Pracował niewiele, ale tak, że pieniędzy miał dużo. Ludzie sami przychodzili i prosili, aby wziął. To, że czasem mieli łzy w oczach - to ostatecznie nie ma znaczenia. Życie rodzinne bez zarzutu. Żonie przeważnie był wierny. Jedyny syn zajmował świetnie płatne stanowisko. Aż przyszła śmierć. W gazetach wydrukowali sążnisto-łzawe nekrologi. Na wspaniałym pogrzebie wygłosili wzruszające przemówienia. Grób pokryła granitowa płyta.
Zmarł młody człowiek, niespełna 30-letni. Wszyscy w okolicy żałowali go, bo nie tylko był młody, ale też bardzo dobry. Nigdy nie odmówił nikomu pomocy. Sąsiedzi wiedzieli, że opiekował się samotną staruszką, zamieszkałą w tym samym domu. Znajomi pytali: „Dlaczego właśnie on zachorował na raka, a nie inny sąsiad, wiecznie pijany i bijący swą żonę, dzieci. Czy to jest sprawiedliwe?” Co niektórzy zrezygnowani podsumowali: „Zresztą tyle w świecie niesprawiedliwości”. Chrystus wzgardzony, odrzucony, niewinnie skazany na śmierć - zmartwychwstał trzeciego dnia. Dobro zawsze w ostatecznym rozrachunku zwycięża.

oceń artykuł Pobieranie..