Moje miejsce

Jesteś tam? Na głębi? Płyniesz?

Reklama

Ambona w kształcie łodzi. Ileż skojarzeń. Jezus nauczający nad brzegiem jeziora. Kościół na wzburzonych falach współczesności. Cudowny połów. Burta, z której Piotr schodził na wodę. Nocna przeprawa na drugi brzeg jeziora. To ostatnie intryguje i każe się zatrzymać.

Przeznaczeniem łodzi jest przemieszczanie człowieka z miejsca na miejsce. Nikt nie buduje jej po to, by stała na brzegu. Jako ogrodowa ozdoba też się nie sprawdza. Nie używana, nie konserwowana przez właściciela, butwieje, rozpada się i tonie. Troska właściciela czyni zeń sprzęt lata całe służący ludziom, zwierzętom i towarom.

Wiara jak łódź. Mocna, stabilna, sprawnie przemieszczająca się z jednego brzegu na drugi. Płynąca zawsze na Wschód, skąd „nawiedzi nas z wysoka wschodzące słońce”.

Ten obraz nieuchronnie prowadzi nas do pytań. Gdzie, dziś, teraz jest moja łódź? Wyciągnięta na brzeg, zakotwiczona przy nim, czy przeszywająca wody? Gdzie była wczoraj, przed miesiącem, przed rokiem?

Słucham – ufam – miłuję. To znaczy jestem w drodze. Płynę. „Wypłyń na głębię.” Jesteś tam? To pytanie równie dobrze może być zadane Bogu, ale i przez Boga. Skoro słucham to znaczy, że pyta Bóg. Więc powtórzmy. Jesteś tam? Na głębi? Płyniesz? Nie ważne co za kilka dni powiesz księdzu na kolędzie. Ważne co powiesz Bogu dziś. Ty, który twierdzisz, że czekasz na Jego przyjście. Na święto Jego narodzin.

Moje miejsce. Nie chodzi o ławkę w kościele, szkolną klasę i ocenę na świadectwie z religii. Nawet o tak zwane życiowe powołanie. Chodzi o to, czy przypadkiem cały czas nie tkwisz w tym samym miejscu. Czy nie zostawiłeś łodzi swojej wiary na brzegu, na pastwę losu i – będąc dorosłym – w wierze jesteś nie tyle dzieckiem, co zdziecinniały. Bo musisz wiedzieć, że czasem i pięćdziesięciu lat trzeba, by stać się dzieckiem. Ale i tyle samo lat wystarczy, by stać się infantylnym. Dziecko jest radosne. Infantylny jest kapryśny. Radość i grymas. Dwa znaki, świadczące o tym, gdzie jesteś.

Płynę. Jak żeglarz potrafię dobrze wykorzystywać wiatr. Jak sternik rozeznaję strony świata i wybieram odpowiedni kurs. Mam też silne ręce. Gdy wiatr cichnie potrafię chwycić za wiosła.

Byle nie osiąść na mieliźnie. Bo to ze wszystkich miejsc miejsce najgorsze.


 

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| ADWENT

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    « » Grudzień 2017
    N P W Ś C P S
    26 27 28 29 30 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    10 11 12 13 14 15 16
    17 18 19 20 21 22 23
    24 25 26 27 28 29 30
    31 1 2 3 4 5 6

    Reklama

    Pobieranie...

    Reklama