Boży człowiek

Radio Watykańskie na III Niedzielę Zwykłą.

Reklama

W okresie zwykłym roku liturgicznego używa się w kościele szat zielonych. Zielony to kolor oznaczający nadzieję. Czas zwykły to rodzaj naszej wędrówki za Jezusem, tak jak to czynili w Palestynie Jego uczniowie. Jest to też czas poznawania Jezusa i ciągłego odkrywania Go na nowo, tak jak „ci, którzy od początku byli naocznymi świadkami”. W przeżywanym obecnie Roku Wiary naszym przewodnikiem po Ziemi Świętej i życiu Jezusa jest św. Łukasz. W kalendarzu liturgicznym przypada obecnie cykl niedzielnych czytań z roku C, czyli jest to „rok Łukaszowy”. To ważny dla nas znak Bożej Opatrzności. Św. Łukasz pisał Ewangelię pięknym, literackim językiem greckim. Kierował ją do pogan, ludzi nie znających niuansów tradycji Starego Testamentu.



Dlatego słyszymy dziś w początku Ewangelii zwrot: „dostojny Teofilu”. Imię, które tłumaczy się jako „przyjaciel Boga” lub „ten, który kocha Boga”. bibliści przypisują człowiekowi należącemu do sfer wyższych, zamożnych. Wskazuje na to również słowo kratistos, tłumaczone jako „dostojny”, a zarezerwowane w tamtych czasach dla arystokracji. Może ono jednak nie oznaczać człowieka nawróconego na chrześcijaństwo, lecz wskazywać na dedykację dzieła zacnemu mecenasowi. Było to w czasach starożytnych bardzo rozpowszechnione. W czasach Ojców Kościoła imię „Teofil” tłumaczono jako określenie symboliczne, wskazujące na wszystkich ludzi, których kocha Bóg. Orygenes pisał: „Wy jesteście Teofilami i dla was jest spisana Ewangelia. Kto jest Theophilos, jest silny, ma moc i siłę od Boga i od Jego Słowa, aby mógł poznać prawdę tych słów, którymi został pouczony, rozumiejąc w Chrystusie mowę Ewangelii”. Orygenes sugeruje, że ewangelista kieruje swój list do każdego człowieka i nadaje mu wymiar misyjny.

W liście apostolskim Porta fidei na rozpoczęcie Roku Wiary Papież Benedykt zauważa, że „także współczesny człowiek, jak Samarytanka przy studni, może na nowo odczuć potrzebę pójścia, aby posłuchać Jezusa, który wzywa nas do wiary w Niego i zaczerpnięcia z Jego źródła, wytryskującego wodą żywą”. W przestrzeni życia każdego człowieka, również gorliwego chrześcijanina, są wciąż obecne pogańskie obszary, które wymagają ewangelizacji. Jak zauważa Papież, „nie możemy się zgodzić, aby sól zwietrzała, a światło było trzymane pod korcem”. Św. Łukasz dla pewności przekazywanych prawd Bożych podkreśla, że wśród wielu istniejących już przekazów o Jezusie również on postanowił „zbadać dokładnie wszystko od pierwszych chwil i opisać po kolei... abyś się mógł przekonać o całkowitej pewności nauk”. Zachęca do zaufania słowom Jezusa.

Ważna jest też konstrukcja Łukaszowej Ewangelii, która zaczyna się i kończy w świętym mieście Jeruzalem, spełniając prorockie zapowiedzi. Od anielskiej zapowiedzi narodzin Jana Chrzciciela kieruje nas ewangelista ku Jezusowi z Nazaretu, aby na końcu ukazać wstępującego z Góry Oliwnej do nieba Mesjasza. Łukasz, który był lekarzem, stara się w swej rzetelności przekazać Teofilowi prawdziwy bosko-ludzki obraz Jezusa. Ewangelista wskazuje, że słowom Jezusa towarzyszą cuda, które potwierdzają prawdziwość nauki i Jego boskie posłannictwo. Tam, gdzie Jezus znajduje wiarę wśród nauczanych, tam też w odpowiedzi na wiarę słuchaczy dokonuje cudów. Motywem przewodnim trzeciej Ewangelii synoptycznej jest Boża miłość.

Papież w Porta fidei zachęca: „Musimy na nowo odkryć smak karmienia się Słowem Bożym, wiernie przekazywanym przez Kościół”. Teofil z pewnością zasmakował w słowach Ewangelii św. Łukasza. Zaadresowanie do Teofila drugiego dzieła, Dziejów Apostolskich, wskazuje, że Teofil to człowiek poznający naukę Jezusa. Nie przeszkadza mu mało znacząca postać autora listów. Dla Teofila ważna jest prawda, rzetelność przekazanej nauki: „On zaś nauczał w ich synagogach”.

Scenę nauczania, przytacza dziś również pierwsze czytanie z Księgi Nehemiasza: „Czytano więc z tej księgi, księgi Prawa Bożego, dokładnie i dobitnie, z dodaniem objaśnień, tak że lud rozumiał czytanie”. Współcześnie w dziedzinie szeroko rozumianego nauczania pojawiło się bardzo negatywne zjawisko: stawianie autorytetu mówcy ponad prawdą i rzetelnością przekazywanej nauki. W ważnych sprawach życia społecznego, dotyczących moralności i etyki, w mediach zabierają głos utytułowani specjaliści z dziedzin nie związanych z omawianym tematem. W ten sposób poddaje się słuchaczy manipulacji. W miejsce prawdy wprowadza się tak zwaną „półprawdę”. Prymas Wyszyński ostrzegał, że „każda półprawda jest całym kłamstwem”. Metodę tę, stosuje się często do spraw dotyczących Kościoła. Mizerność ludzi przedkłada się ponad wartość Chrystusowej Ewangelii.

Czytając Ewangelię św. Łukasza i dzisiejszy fragment Księgi Nehemiasza warto zauważyć biblijny porządek nauczania. Ludzie, którzy słuchają Słowa Bożego, przeżywają radość płynącą ze spotkania z prawdą o miłości Boga, który się objawia człowiekowi w Jezusie Chrystusie. Św. Wincenty Pallotti, którego pięćdziesięciolecie kanonizacji obchodzimy, zachęcał wszystkich do apostolstwa słowami: Caritas Christi urget nos – Miłość Chrystusa przynagla nas. Papież w Roku Wiary również przypomina te słowa i dodaje: „Caritas Christi urget nos (2 Kor 5, 14): miłość Chrystusa wypełnia nasze serca i pobudza nas do ewangelizacji”. To spotkanie z Bogiem jest celem głoszenia Dobrej Nowiny, Ewangelii. „Radość w Panu jest ostoją waszą”.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    « » Listopad 2017
    N P W Ś C P S
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    12 13 14 15 16 17 18
    19 20 21 22 23 24 25
    26 27 28 29 30 1 2
    3 4 5 6 7 8 9

    Reklama

    Pobieranie...

    Reklama