Prawo, prawość, bezprawie?

Prawo, do którego się stosujemy, to ustawa zasadnicza, czyli konstytucja; do tego zbioru możemy dodać prawo karne, cywilne, handlowe, firm i spółek. Są to prawa ustanowione dla i przez człowieka po to, by nam się bezpiecznie i spokojnie żyło.

Ale dla nas najważniejszym prawem jest prawo Boże, to ustanowione przez Boga, w postaci naturalnego objawienia, poprzez Stary i Nowy Testament, poprzez Kościół. To najważniejsze prawo jest niezmienne – jeśli się mu sprzeciwimy, to utracimy naszą tożsamość.

A my przecież nie chcemy tego, dla nas nasza tożsamość, nasza wiara to rzecz podstawowa, musimy zatem przestrzegać praw, norm, zasad. Człowiek bez tego jest niczym, jest pusty, nie stanowi wartości. Wartości w odniesieniu do siebie, a co ważniejsze – wartości dla Boga. Tę naszą pustotę można porównać do dziurawego garnka, w którym ani zupy, ani kompotu nie ugotujemy. To totalna pustka, bowiem żyjąc bez prawa nadanego nam przez Boga, potwierdzonego Starym Testamentem, objawionego przez Proroków i – najważniejsze – przez Chrystusa w Nowym Testamencie, nie mamy warunków odpuszczenia, Zbawienia, życia wiecznego.

Słuchałem dzisiaj czytań, które przypominają nam o tym, co Bóg do nas mówi, i pomyślałem sobie, że gdyby dzisiaj ktoś chciał pozmieniać prawa, które znamy przecież od dziecka, zrobiłby nam zamęt w głowach. Zastanawiające, że prawa dane nam w zasadzie kilka tysięcy lat temu, począwszy od Mojżesza, poprzez prawa miłości dane nam przez Chrystusa, są również dzisiaj obowiązujące, ba, wręcz bardzo aktualne.

To prawda, dano nam wolną wolę, możliwość samostanowienia w czynach i słowach, więc teoretycznie sami moglibyśmy częściowo prawa stanowić. Ktoś powie, że tak robimy – to prawda, ale to nasze zwyczajowe prawa, stanowiące o naszej społeczności, grzecznościowe, do których stosujemy się na co dzień z uprzejmości. A prawa dane nam przez Boga to prawa nadrzędne, nie podlegające dyskusji.

Musimy jednak pamiętać, że jesteśmy dziećmi Bożymi, tymi, którzy dążą do świętości, a przez to jesteśmy zobligowani do głoszenia Prawd o Chrystusie ukrzyżowanym, o jego przyjściu ponownym i o życiu wiecznym. Czy to wielkie wymagania?

Mówmy o tym, w co wierzymy, z czym mamy do czynienia na co dzień, wtedy będziemy wypełniali Prawo Boże, będziemy orędownikami nowego człowieka, który zrodził się dzięki Chrystusowi. Nie czyńmy innym tego, co nam niemiłe, wierząc, że Bóg i tak o nas i o naszych czynach wszystko wie, bowiem „Jezus...wszystkich znał i nie potrzebował niczyjego świadectwa o człowieku. Sam bowiem wiedział, co w człowieku się kryje.” (J 2,24-25). Przejdźmy przez Post zgodnie z Prawem, wierząc w Paruzję.



«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie...
« » Maj 2018
N P W Ś C P S
29 30 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31 1 2
3 4 5 6 7 8 9
Pobieranie...