Modlitwa za Polskę

Maryjny modlitewnik (4).

Reklama

Pomnij, o Panno święta, co Jasnej bronisz Częstochowy i w Ostrej świecisz Bramie, że nigdy nie słyszano, aby, gdy Polska w potrzebie pod Twoją opiekę uciekała, Twego wspomożenia błagała, od Ciebie opuszczoną była.

Taką ożywieni ufnością, o cudowna Panna Częstochowska, Naród Polski do stóp Twoich przypada i błagalne wznosi ku Tobie wołanie.

Królowo Korony Polskiej, Królestwa Swego strzeż!

Od Wschodu do Zachodu na straży granic Polski, o Pani nasza, stań!

Płaszczem Swym, jako puklerzem od wrogów chroń!

Wojnom, głodowi i zarazom, niezgodzie i klęskom wszelkim przystępu do Polski broń!

A dusze Narodu Twego do Syna Swego skłoń!

O Matko Chrystusowa, Matko łaski Bożej, nie gardź tym Polski wołaniem, lecz usłysz je i racz wysłuchać, o łaskawa, o litościwa Pani i Królowo nasza. Amen.

 

Modlitwę z 1938 roku, znalezioną na starym obrazku, nadesłał O. Bernard Gonska SJ

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

  • uczennica6
    04.10.2017 09:34
    Jan Lechoń

    Matka Boska Częstochowska, ubrana perłami,
    Cała w złocie i brylantach, modli się za nami.
    Aniołowie podtrzymują Jej ciężką koronę
    I Jej szaty, co jak noc są gwiazdami znaczone.
    Ona klęczy i swe lice, gdzie są rany krwawe,
    Obracając, gdzie my wszyscy, patrzy na Warszawę.
    O Ty, której obraz widać w każdej polskiej chacie
    I w kościele, i w sklepiku, i w pysznej komnacie,
    W ręku tego, co umiera, nad kołyską dzieci,
    I przed którą dniem i nocą wciąż się światło świeci.
    Która perły masz od królów, złoto od rycerzy,
    W którą wierzy nawet taki, który w nic nie wierzy,
    Która widzisz z nas każdego cudnymi oczami,
    Matko Boska Częstochowska, zmiłuj się nad nami!
    Daj żołnierzom, którzy idą, śpiewając w szeregu,
    Chłód i deszcze na pustyni, a ogień na śniegu,
    Niechaj będą niewidzialni płynący w przestworzu
    I do kraju niech dopłyną, którzy są na morzu.
    Każdy ranny niechaj znajdzie opatrunek czysty
    I od wszystkich zagubionych niechaj przyjdą listy.
    I weź wszystkich, którzy cierpiąc patrzą w Twoją stronę,
    Matko Boska Częstochowska, pod Twoją obronę.
    Niechaj druty się rozluźnią, niechaj mury pękną,
    Ponad Polską, błogosławiąc, podnieś rękę piękną
    I od Twego łez pełnego, Królowo, spojrzenia
    Niech ostatnia kaźń się wstrzyma, otworzą więzienia.
    Niech się znajdą ci, co z dala rozdzieleni giną,
    Matko Boska Częstochowska, za Twoją przyczyną.
    Nieraz potop nas zalewał, krew się rzeką lała,
    A wciąż klasztor w Częstochowie stoi jako skała.
    I Tyś była też mieczami pogańskimi ranną,
    A wciąż świecisz ponad nami, Przenajświętsza Panno.
    I wstajemy wciąż z popiołów, z pożarów, co płoną,
    I Ty wszystkich nas powrócisz na Ojczyzny łono.
    Jeszcze zagra, zagra hejnał na Mariackiej wieży,
    Będą słyszeć Lwów i Wilno krok naszych żołnierzy.
    Podniesiemy to, co legło w wojennej kurzawie,
    Zbudujemy Zamek większy, piękniejszy w Warszawie.
    I jak w złotych dniach dzieciństwa będziemy słuchali
    Tego dzwonka sygnaturki, co Cię wiecznie chwali.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    « » Grudzień 2017
    N P W Ś C P S
    26 27 28 29 30 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    10 11 12 13 14 15 16
    17 18 19 20 21 22 23
    24 25 26 27 28 29 30
    31 1 2 3 4 5 6

    Reklama

    Pobieranie...

    Reklama