5. tydzień zwykły

Wszechmogący Boże, strzeż nieustannie swojej rodziny...

...z ojcowską dobrocią, a ponieważ całą nadzieję pokładamy w łasce niebieskiej, otaczaj nas zawsze swoją opieką. Przez naszego Pana...

Modlitwa chrześcijanina jest mu potrzebna także i z tego względu, że jest po części katechezą i drogowskazem. Czy ja dziś, tutaj i teraz, mogę z czystym sercem powiedzieć, że całą nadzieję pokładam w łasce niebieskiej? Odpowiedź jest raczej negatywna. Modlitwa jednak wskazuje mi, niczym GPS, kierunek, w którym mam podążać. Zawsze iść w stronę Słońca. Swoją drogą jak wielkim ryzykantem musi być Bóg, jeśli zechciał mnie, małego człowieka, nazwać swoją rodziną. A przecież dobrze wiemy, że z rodziną dobrze wychodzi się tylko na zdjęciach... czyżby zaskoczyło Go, zauroczyło takie właśnie moje z Nim zdjęcie?... tylko kiedy je zrobiono?... chyba tylko na chrzcie świętym. Żebym tylko przy spotkaniu z Tobą mógł usłyszeć słowa: „O, jesteś! Ale wydoroślałeś od tamtego czasu. Moje dziecko!”

«« | « | 1 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    « » Grudzień 2017
    N P W Ś C P S
    26 27 28 29 30 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    10 11 12 13 14 15 16
    17 18 19 20 21 22 23
    24 25 26 27 28 29 30
    31 1 2 3 4 5 6

    Reklama

    Pobieranie...

    Reklama