XII Tydzień Zwykły

Wszechmogący Boże, obdarz nas ustawiczną bojaźnią i miłością Twojego świętego imienia, albowiem nigdy nie odmawiasz opieki tym, których utwierdzasz w swojej miłości. Przez naszego Pana...

Reklama

Jak można prosić o bojaźń, prosić o to, żeby się kogoś bać? Takie pytanie można zadać patrząc na dzisiejszą kolektę tylko po ludzku. To, co rzuciło mi się pierwsze w oczy, to właśnie fraza: „obdarz nas ustawiczą bojaźnią”. To, że zaraz jest dodane: „i miłością Twojego świętego imienia” już umyka uwadze. Po raz kolejny potwierdza się prawdziwość zdania, że nie tak Bóg widzi, jak widzi człowiek. U Boga, a może raczej – wobec Boga – nie można oddzielić bojaźni od miłości. To jakby dwie strony jednej monety, monety relacji, która łączy mnie z moim Bogiem. W mitologii greckiej zmarłym wkładano w usta obola, aby mogli zapłacić za kurs przez rzekę płynącą przez krainę umarłych. Czy ja z tą monetą bojaźni i miłości przekroczę bramę mojej śmierci? Bo chyba nie przejdę do nieba za monetę wybrakowaną...

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    « » Październik 2017
    N P W Ś C P S
    1 2 3 4 5 6 7
    8 9 10 11 12 13 14
    15 16 17 18 19 20 21
    22 23 24 25 26 27 28
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11

    Reklama

    Pobieranie...

    Reklama