Refleksja na dziś

Czwartek 2 lipca 2015

Czytania » Uzdrowienie

Przynieśli Mu paralityka, leżącego na łożu – pisze Mateusz. Nawet jeśli w tej opowieści nie ma szczegółów o przedzieraniu się przez tłum, rozbieraniu dachu, opuszczaniu sparaliżowanego razem z  łóżkiem, i tak wysiłek był duży. Kimkolwiek by nie był ów człowiek, jego przyjaciołom musiało im na nim zależeć, by wstał. Wrócił do normalnego życia.

Jezus, widząc ich wiarę, rzekł do paralityka: Ufaj, synu, odpuszczają ci się twoje grzechy.

Nie trać nadziei. Bóg ci przebacza. Jesteś Jego synem – usłyszał ów człowiek. Jezus spojrzał głębiej i dalej. Nie tylko na wiarę i pragnienia tych, którzy go przynieśli i zapewne nie takich słów i nie takiego dobra dla niego oczekiwali. Spojrzał w serce człowieka, który – być może – nawet nie śmiał prosić. Nie śmiał mieć nadziei. Syn marnotrawny, który nie wierzył w ojcowską miłość tak bardzo, że trzeba go było przynieść…

Spojrzenie Jezusa i jego słowa odmieniły wszystko. Gdy usłyszał wstań, weź swoje łoże i idź do domu nie zastanawiał się, nie wahał. Po prostu wstał i poszedł.

Uwierzył w miłość, która daje życie.

Czwartek XIII tygodnia zwykłego rok I

« » Maj 2018
N P W Ś C P S
29 30 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31 1 2
3 4 5 6 7 8 9
Pobieranie...