Skarżący się na swój los Jeremiasz, Jezus mówiący o czekającej Go męce... Bywa, że dawać posłuch Bogu, dawać posłuch Ewangelii, znaczy myśleć i działać inaczej, niż tego oczekuje otoczenie. Niekoniecznie niewierzące. Czasem i wołające do Chrystusa „Panie, Panie”, ale nie próbujące nawet żyć według Jego wskazań. Jeśli jednak chcę być naprawdę uczniem Chrystusa, nie mogę bać się z Jego powodu narażać. Na uśmieszki, drwiny czy (nie)święte oburzenia. Muszę porzucić pragnienie świętego spokoju, zapierać się samego siebie, brać ten krzyż wierności Bogu i Ewangelii i iść tą drogą, którą poszedł Chrystus. Jeśli trzeba będzie, to i na ukrzyżowanie...
„Nie bierzcie więc wzoru z tego świata – podkreślił w czytanym dziś fragmencie Listu do Rzymian święty Paweł – lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża: co jest dobre, co Bogu miłe i co doskonałe”. Porzucić koleiny myślenia, przyzwyczajenia; odnowić swój umysł tak, by wartościował zgodnie z wolą Bożą. To nie jest znów takie trudne. Trzeba tylko zauważyć, ze coś z moim myśleniem, wartościowaniem, nie tak...
Cykl katechez – Dokumenty Soboru Watykańskiego II - Konstytucja Sacrosanctum Concilium (8).
Cykl katechez – Dokumenty Soboru Watykańskiego II - Konstytucja Sacrosanctum Concilium (7).