Czyli przychodzący i odchodzący. Próbuję ich sobie wyobrazić. Nie z kartką papieru do zapisania poleceń. Raczej pchanych pragnieniem, by On był wszystkim we wszystkich. Jego wola ich wolą. Jego miłość ich miłością.
Błogosławieni i napełnieni błogosławieństwem.
Owszem, chętnie widzimy ich z mieczem w ręku. Gromiących wrogów. Pokonujących szatana. Zaprowadzający ład na ziemi i w niebie. Gdy tymczasem szatan nie boi się miecza. Lęka się wolnych, wielbiących i wysławiających Boga. Wstępujących i zstępujących. Obwieszczających na ziemi i w niebie głosem gromkim: „Teraz nastało zbawienie, potęga i królowanie…” Teraz…
Co może grozić temu, który z Jezusem JUŻ zwyciężył?
Pierwsza w Polsce aplikacja liturgiczna. Ma ona służyć do formacji liturgicznej w Internecie.
Działanie Boga w każdym ochrzczonym i bogactwo Kościołów wschodnich.