Katolik bez certyfikatu

Jezus w środku mętnej wody?

Reklama

W podaniach o świętym Franciszku możemy znaleźć opowieść o tym, jak Biedaczyna z Asyżu poszedł nawrócić sułtana. Nie poszedł tam jednak z wojskiem, ani nawet z groźbami, co wprawiło sułtana w spore zakłopotanie. Najzwyczajniej w świecie nie wiedział jak ma się zachować. Do tej pory myślał, że religię szerzy się siłą.

Znamy takie zakłopotanie również z Ewangelii, kiedy okazało się, że Jezus nie przyszedł po to, by stanąć na czele rewolucji, by obalać władców, by ogniem i mieczem zaprowadzać Królowanie Boga. Bóg na narzędzie swojego królowania wybrał Słowo-Syna i słowa Ewangelii, które są świadectwem, jakie Syn dał o Trójjedynym.

Wiara jest łaską, którą daje Chrystus. Ale pozwala, by człowiek ją odrzucał. Warto zdawać sobie sprawę – wciąż na nowo – że to Bóg jest źródłem przemiany serca. Oczywiście mam prawo dać świadectwo o moim życiu z Bogiem, ale powinno ono oddziaływać mocą prawdy, autentyczności i… cierpliwości. Ja głoszę Słowo Boże – mówi ojciec Andrzej Madej, oblat, duszpasterz katolików w Turkmenistanie – ale nie ode mnie zależy, czy ktoś zdecyduje się przejść na chrześcijaństwo. Jeżeli muzułmanin nie stanie się formalnie katolikiem, ale będzie bardziej człowiekiem sumienia, będzie gorliwiej szukał prawdy, otwierał się na Królestwo Boże – to mnie ucieszy. Tajemnicą pozostanie, co w nim już należy do Królestwa Niebieskiego, czego dotknęła już Ewangelia. Nie mam mentalności najeźdźcy, chcę cieszyć się okruchami dobra w drugim człowieku (Szymon Hołownia, Last minute, 24h chrześcijaństwa na świecie). Wiemy nie od dziś, że niektórym wielką trudność sprawia sianie, kiedy, tak jak ojciec Madej, pewnie nie będą oglądać plonów swojej pracy. Być może zobaczą je przyszłe pokolenia. Mądrość jednak wymaga, by nie poddawać się pokusie spłycania, czy sprowadzania religii do zbioru zasad i ich przestrzegania. Cierpliwe poszukiwanie, odejścia i powroty, wbrew pozorom wymagają większej odwagi i radykalizmu, niż nakłanianie do sprawowania rytuałów. Takie postawy nie prowadzą do wychowania dojrzałego człowieka. Bo kiedy znika mniej lub bardziej wygodna, ale bezpieczna otoczka zasad i reguł, kiedy trzeba zmierzyć się ze światem, gdzie nie ma uporządkowania, wtedy ten zewnętrzny pancerzyk pęka i odsłania bezbronnego człowieka. Brak mu wewnętrznego szkieletu – konstrukcji, być może okupionej błędami, poszukiwaniem, zwątpieniem i niewiadomą – ale pozwalającej na dojrzałe odnalezienie się, jako chrześcijanin, w rozmaitych środowiskach.

Nie trzeba się bać, że zgoda na to, by człowiek szedł własną drogą odkrywania prawdy jest jednoznaczne, z poparciem relatywizmu. Dążenie do prawdy jest w gruncie rzeczy dojrzewaniem do niej. Na to trzeba czasu, niekiedy całych lat, zanim człowiek odkryje ją w Jezusie. Tylko taki świadomy i wolny wybór może później zaowocować autentycznym, wiarygodnym świadectwem.

Tak ukształtowany w wierze człowiek, nie musi obawiać się podjęcia wezwania papieża Jana XXIII z mowy inauguracyjnej na Soborze Watykańskim II, by otworzyć (aggiornamento) Kościół na świat współczesny. By błędy i trudności zwalczać lekarstwem miłosierdzia a nie surowością. By Kościół stał się bliższy ludziom. Bo jeśli Kościół ma ukazywać Oblicze zbawiającego Boga, to na pewno nie da się tego osiągnąć przez zwiększenie dystansu. Z dużej odległości oblicze Boga (jakim jest Kościół) staje się mniej rozpoznawalne, bardziej obce.

Oczywiście owo otwarcie nie jest marketingowym chwytem, łaszeniem się do potencjalnego klienta. Otwartość zakłada także postrzeganie świata w sposób krytyczny (nie krytykancki!), by – miejmy nadzieję – uczynić go choć trochę bardziej przemienionym miłością.

Mimo tych deklaracji często w przestrzeni publicznej pojawia się taki język wypowiedzi, który sprawia, że wielu katolików dokonuje niejako samowykluczenia, reagując w ten sposób na atak czy krytykę, która nie jest połączona z miłością, a jedynie z używaniem Ewangelii do udowodnienia własnych racji. Eleganckimi argumentami otwiera się wtedy drzwi Kościoła, ale nie po to, by kogoś zaprosić, ale by wypchnąć inaczej myślących.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

TAGI| ADWENT

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    « » Grudzień 2017
    N P W Ś C P S
    26 27 28 29 30 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    10 11 12 13 14 15 16
    17 18 19 20 21 22 23
    24 25 26 27 28 29 30
    31 1 2 3 4 5 6

    Reklama

    Pobieranie...

    Reklama