Posłany na Wschód

Patron tygodnia - święty Franciszek Ksawery.

Reklama

Św. Franciszek (1506–1562) był wielkim Misjonarzem Dalekiego Wschodu. Wyjazd na misje, gdzie w ciągu 11 lat swojego życia wykonał niewiarygodną pracę, spowodował, że pozostawił swoje dotychczasowe plany i spokojne życie.

Urodzony na zamku Xavier (Hiszpania) Franciszek, którego ojciec był doktorem uniwersytetu w Bolonii i prezydentem Rady Królewskiej Navarry, otrzymał staranne wychowanie religijne. Gdy miał 19 lat wysłano go na studia do Paryża. Tam dzięki koledze Piotrowi Fabrowi zetknął się z Ignacym Loyolą. Przełomowym doświadczeniem w życiu św. Franciszka były trzydziestodniowe „Ćwiczenia duchowe” odprawione pod kierunkiem Ignacego. Był to czas wewnętrznej walki. Aby wytrwać do końca na pięciu godzinnych medytacjach dziennie przywiązywał się do krzesła. Wkrótce po zakończeniu rekolekcji dołączył do grona pierwszych towarzyszy, z którymi złożył śluby zakonne w kaplicy na Montmartre w Paryżu 15 sierpnia 1534 roku. Trzy lata później, wraz z innymi współbraćmi, przyjął święcenia kapłańskie i zaczął z wielkim powodzeniem głosić kazania na terenie Włoch.

W marcu 1540 roku św. Franciszek na prośbę Ignacego udał się do Portugalii, skąd 7 kwietnia 1541 wyruszył na misje do Indii. Po długiej i pełnej niebezpieczeństw podróży żaglowcem przybył wraz z towarzyszami do Mozambiku, gdzie musieli czekać na pomyślny wiatr. Franciszek wykorzystał czas, by oddać się posłudze chorym. Trudy podróży i zabójczy klimat spowodowały, że zapadł on na śmiertelną chorobę, z której jednak cudem został uleczony. Kiedy dojechali do wyspy Sokotry, leżącej na południe od Półwyspu Arabskiego, okręt musiał ponownie się zatrzymać. Tu Franciszek zaopiekował się grupką chrześcijan zupełnie pozbawioną opieki duszpasterskiej. Wreszcie po 13 miesiącach podróży, 6 maja 1542 roku, statek przybył do Goa. Pokorą i niezwykłą postawą pełną miłości zjednał sobie tamtejszych mieszkańców. Zorganizował liczne misje, seminarium, nowicjat. Odbył misje, m. in. do Malakki (północny Singapur), na Moluki, Cejlon, wyspę Ambon, Kochin (Wietnam).

W 1547 roku Franciszek rozpoczął ewangelizację w Japonii, gdzie założył stuosobową wspólnotę chrześcijan. Zostawił przy nich dwóch kapłanów, a sam powrócił do Indii, skąd postanowił wyruszyć do Chin. Ponieważ Chińczycy byli wówczas wrogo nastawieni do Europejczyków, na próżno Święty szukał towarzyszy podróży. Udało mu się samotnie dotrzeć do wyspy Sancian, w pobliżu Chin, gdzie umarł wyczerpany gorączką i osamotniony.

Franciszek przebył w swoim życiu długą duchową drogę. Mówił o sobie, że jest szalony dla Chrystusa. W swojej ulubionej modlitwie, „Dlaczego Cię kocham?” powtarzał:

Nie dla nagrody kocham Cię, mój Panie!
Lecz tak, jak Ty mnie ukochałeś, Boże,
chce Ciebie serce kochać, ile może!
Tyś Król mój, Bóg mój, jedyna ostoja!
Innej pobudki nie zna miłość moja.

Możemy podziwiać Franciszka za szerokość horyzontów myślowych, ale przede wszystkim za życie całkowicie oddane Chrystusowi czy wspaniałe owoce jego tytanicznej pracy. A w czym naśladować? W nieustannym rozmawianiu z Panem „jak przyjaciel z przyjacielem” i pragnieniu apostolstwa. Święty prowadził szeroką akcję misyjną, ulepszał dotychczasowe metody i przynaglany miłością Chrystusa, wskazywał nowe rozwiązania.


 

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

  • wdzięczna
    28.02.2013 13:46
    Dziękuję za przybliżenie mi pięknej postaci świętego Franciszka Ksawerego. Oszaleć jak On dla PANA JEZUSA - to marzenie mojego serca. Tę modlitwę odpisałam sobie, żeby przypominała mi, że serce ma kochać z miłości, a nie dla nagrody.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    « » Grudzień 2017
    N P W Ś C P S
    26 27 28 29 30 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    10 11 12 13 14 15 16
    17 18 19 20 21 22 23
    24 25 26 27 28 29 30
    31 1 2 3 4 5 6

    Reklama

    Pobieranie...

    Reklama