12. tydzień zwykły

Wszechmogący Boże, obdarz nas ustawiczną bojaźnią i miłością Twojego świętego imienia, albowiem nigdy nie odmawiasz opieki tym, których utwierdzasz w swojej miłości. Przez naszego Pana…

Reklama

„Kocham Cię.” „Boję się Ciebie.” Czy można te zdania mówić do jednej i tej samej osoby? A do jednej i tej samej Osoby – Boga Ojca? Jak widać można. Tylko gdzie tu sens? Kochać i bać się? A może inaczej, bo w innej kolejności mówi o tym kolekta – bać się i kochać. Czego? Świętego imienia Boga, tego z Wj – „JESTEM”. Boję się, że Jesteś? Tak, bo ja jestem inny niż Ty – a nie chciałbym się tak bardzo od Ciebie różni, aby tą różnicą Ciebie ranić. Kocham to, że Jesteś. Bez Ciebie nie byłoby mnie. W ogóle. Dlatego, że boję się – kocham. Dlatego, że kocham – boję się… Dziwne, ale bardzo prawdziwe. Kiedy przestaję w jakiś sposób bać się kochanej osoby, bać się o nią, wtedy w pewnym stopniu przestaję ją również kochać… Kiedy przestaję kochać, ginie również ta bojaźń. Lżej, bo i pusto w sercu… Nie chcę tego, TATO!


 

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    « » Październik 2017
    N P W Ś C P S
    1 2 3 4 5 6 7
    8 9 10 11 12 13 14
    15 16 17 18 19 20 21
    22 23 24 25 26 27 28
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11

    Reklama

    Pobieranie...

    Reklama