3. Niedziela Wielkanocna (A)

Siedem homilii

Reklama

Na drogach naszego życia

ks. Leszek Smoliński

W książce pt. Pójdź, bądź Moim światłem (Znak, 2015), będącej zbiorem prywatnych listów św. Matki Teresy z Kalkuty odsłania się jej duchowe oblicze. Założycielka Misjonarek Miłości była pogrążona przez 50 lat w „wewnętrznych ciemnościach” i toczyła długą, samotną walkę o wierność Chrystusowi. „Te listy powinny przemawiać do ludzi czasów, w których wysławiane jest zwątpienie w Boga [...]. Jeżeli ona mogła wątpić, ale w dalszym ciągu wierzyć, to dała wiernym zezwolenie na chwilowe zwątpienie, a niewierzącym - na wiarę” („Independent”).

Doświadczenie trudności w wierze Matki Teresy pomaga nam lepiej zrozumieć uczniów, których przedstawia dzisiejsza Ewangelia. Pokazuje, jak odkrywać obecność Jezusa Zmartwychwstałego, który przecież jest pośród wierzących, choć nie zawsze możemy „odczuwać” Jego obecność. Nie bez znaczenia jest to, że uczniowie spotykają Jezusa będącego w drodze. Droga symbolizuje tu przede wszystkim trud wzrastania w wierze. Człowiek otrzymuje od Boga dar wiary, ale sam musi go rozwijać. Nawet wtedy, gdy wydaje mu się, że po ludzku wszystko stracone, a przed oczyma rozciąga się bezkresna ciemność. Wiara to światło, które swoimi promieniami oświeca i rozgrzewa nasze serca, napełniając je ufnością w moc Boga.

Istotnym elementem, mającym wpływ na rozwój wiary, jest znajomość słowa Bożego i jego rozumienie. Na przykładzie uczniów Jezusa możemy się przekonać, że właściwe rozumienie słowa Bożego wcale nie jest czymś prostym. Stąd obecność Jezusa, który wyjaśnia Pisma. „Pośród cieni chylącego się ku zachodowi dnia i mroku zalegającego w duszy, ów Wędrowiec był jasnym promieniem, na nowo budzącym nadzieję i otwierającym ich ducha na pragnienie pełni światła. «Zostań z nami», prosili. A On przyjął zaproszenie. Wkrótce oblicze Jezusa miało zniknąć, ale Mistrz miał «pozostać» pod zasłoną «łamanego chleba», wobec którego otworzyły się ich oczy” (MND, 1).

Droga wiary Matki Teresy, spotkanie Nieznajomego z uczniami z Emaus to doświadczenie bliskie wielu uczniom Jezusa. Prowadzi ono do spotkania z Chrystusem żyjącym sakramencie Eucharystii. Pokazuje, jednocześnie, że nie możemy przyjmować wiary powierzchownie, jak zwykłej plotki. Człowiek jest stworzony wielowymiarowo. Ale często – gdy sam poznaje kogoś nowego – bardziej interesują go własne wyobrażenie o kimś i narzekanie niż prawdziwe odkrycie bogactwa drugiego człowieka. Przecież uczniowie nawet nie zadali Nieznajomemu pytania, kim jesteś, a zasypywali Go własnymi wyobrażeniami i narzekaniami.

Dziś, kiedy przyszliśmy na niedzielne „łamanie chleba” mamy niepowtarzalną okazję, by doświadczyć Jego obecności i powierzyć Mu całe swoje życie. Światło słowa Bożego oświeca ciemności naszego codziennego życia, które pokazuje, jak wynika z badań pt. „Zjawiska nadprzyrodzone oczami Polaków” (2017), że co drugi Polak czyta horoskopy, a co siódmy był przynajmniej raz w życiu u wróżki, co szósty ma talizman. A chleb eucharystyczny daje siłę nam, pielgrzymom w drodze, byśmy bezpiecznie zdążali do domu Ojca.

Prośmy: Panie Jezu, otwórz nasze serca, „daj nam zrozumieć Pisma” i „pozostań z nami”.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Pobieranie...

Reklama

« » Listopad 2017
N P W Ś C P S
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9

Reklama

Pobieranie...

Reklama