Oblicze Zmartwychwstałego Pana

Każdy chrześcijanin, który świętuje tajemnicę zmartwychwstania zaproszony jest do kontemplacji oblicza Zmartwychwstałego Pana. Kontemplować to nic innego, jak uważnie wpatrywać się „oczyma serca”.

„Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana” (J 20,20). Każdy chrześcijanin, który świętuje tajemnicę zmartwychwstania zaproszony jest do kontemplacji oblicza Zmartwychwstałego Pana. Kontemplować to nic innego, jak uważnie wpatrywać się „oczyma serca” (Ef 1,18). Kiedy Jan Paweł II zachęcał do odważnego wejścia w nowe tysiąclecie, wyznał: „Nasze świadectwo byłoby jednak niedopuszczalnie ubogie, gdybyśmy my sami jako pierwsi nie byli tymi, którzy kontemplują oblicze Chrystusa” (NMI 16).

Patrzeć – wiedzieć – kontemplować

Zmartwychwstały Pan ukazał się Szawłowi pod Damaszkiem, aby uczynić go sługą i świadkiem tego, co zobaczy i tego, co zostanie mu objawione: „Wyrwę cię – przekonywał – spośród narodu żydowskiego i pogan, do których cię posyłam, abyś otworzył im oczy, odwrócił ich od ciemności ku światłu, od władzy szatana do Boga” (Dz 26,17n). Nauka patrzenia wiąże się z umiejętnością odwracania wzroku od zła, grzechu, by przez wiarę w Jezusa otrzymać odpuszczenie grzechów i dziedzictwo ze świętymi (26,18). Sprawiedliwy Lot cierpiał z powodu przymusu patrzenia na rozwiązłe życie mieszkańców Sodomy i Gomory. „Mieszkając wśród nich, musiał (…) słuchać i patrzeć codziennie na nieprawości” (2 P 2,8). Trzeba chcieć odwrócić wzrok – nawrócić się ku temu, co piękne i prawdziwe; zobaczyć „oczyma serca”, czyli uwierzyć. Jedynie wiara zdolna jest przeniknąć do końca tajemnicę oblicza Boga. Pismo Święte daje wiele dowodów na doświadczanie oglądania, które w rzeczywistości jest niemożliwe (por. J 12,45; 14,9). Człowiek „oczyma serca” widzi to, co ukryte (por. Rz 7,23; 1 Kor 1,26; 13,12; 2 Kor 10,7; Kol 2,5; Hbr 11,7).

Czym jest „kontemplacja”? Słowniki wskazują na łacińskie źródło contemplari – „wpatrywać się w skupieniu, rozważać, medytować nad czymś”. W chrześcijańskiej praktyce modlitewnej termin ten przywołuje zachwyt nad pięknem i duchowe uniesienie. Greckie theoria spotykamy tylko raz w Nowym Testamencie. Św. Łukasz używa go w opisie sceny śmierci Jezusa, przyciągającej ciekawość tłumu. Uczestnicy tego spectaculum, gdy „zobaczyli, co się stało, wracali bijąc się w piersi” (Łk 23,48). O wiele częściej używali tego terminu ojcowie Kościoła i mistycy. Dla chrześcijanina kontemplacja oznacza przede wszystkim naśladowanie Jezusa „według wiary, a nie dzięki widzeniu” (2 Kor 5,7). Kontemplacja nie jest więc tylko dla wybranych. Kto dzisiaj – pyta trapista, o. Lauf – ośmieliłby się określić kontemplacyjnym lub nazwać specjalistą od kontemplacji? I tak sam odpowiada: „W rzeczywistości więcej jest osób kontemplujących poza klasztorem niż wewnątrz niego”. Radość kontemplatywnego stylu życia jest wezwaniem dla każdego. Potrzeba tylko trwać w milczeniu przed Bogiem, słuchać uważnie Jego Słowa, uroczyście celebrować liturgię ku Jego czci, uwielbiać Go w pięknie Jego dzieł.

Sługa Boży Jan Paweł II na pierwszym miejscu stawiał świadectwo Ewangelii, stąd „kontemplacja oblicza Chrystusa winna czerpać inspirację z tego, co mówi o Nim Pismo Święte”. Biblia jest więc pierwszym, lecz nie jedynym „przewodnikiem” kontemplacji.

 

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie...
« » Kwiecień 2018
N P W Ś C P S
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12

Reklama

Pobieranie...

Reklama