Uczniowie - misjonarze miłosierdzia. Rozważania na Tydzień Miłosierdzia. Wtorek, 14 kwietnia 2026 r.
Ewangelia: Mt 9, 35–36
„A widząc tłumy ludzi, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce nie mające pasterza”
Dzienniczek św. Faustyny: „Pragnę się cała przemienić w miłosierdzie Twoje i być żywym odbiciem Ciebie, o Panie…” (177).
Rozważanie:
W scenie z Ewangelii według św. Mateusza widzimy Jezusa, który przemierza miasta i wioski, nauczając, uzdrawiając i głosząc Dobrą Nowinę. Jednak kluczowy moment tego fragmentu to nie samo działanie, ale spojrzenie Jezusa: „widząc tłumy, ulitował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni jak owce bez pasterza”.
To spojrzenie odsłania serce Boga. Jezus nie patrzy powierzchownie. Nie widzi jedynie tłumu – widzi konkretnych ludzi, ich zmęczenie, zagubienie, samotność. Jego wzrok nie osądza, ale współczuje. To właśnie jest początek miłosierdzia: umieć zobaczyć drugiego człowieka naprawdę.
W czasie Tygodnia Miłosierdzia jesteśmy zaproszeni, aby uczyć się takiego spojrzenia. „Oczy miłosierne” to dar, ale i zadanie. To znaczy: dostrzegać potrzeby innych, zanim zostaną wypowiedziane; nie zatrzymywać się na pozorach czy pierwszym wrażeniu; patrzeć z cierpliwością, łagodnością i szacunkiem.
Jak często nasze spojrzenie jest szybkie, oceniające, obojętne? Jak łatwo przypinamy etykiety, zamiast próbować zrozumieć. Tymczasem Jezus zaprasza nas do innego widzenia – do patrzenia sercem. Słowo Boże uczy nas, że zanim zaczniemy działać, trzeba najpierw zobaczyć. Bo prawdziwe miłosierdzie rodzi się ze spotkania – ze spojrzenia, które przywraca godność i nadzieję.
Pytania do osobistej refleksji:
Modlitwa:
Panie Jezu, naucz mnie patrzeć tak jak Ty. Daj mi oczy, które widzą więcej – które dostrzegają ból, samotność i dobro ukryte w drugim człowieku. Spraw, abym nie był obojętny, ale gotowy do współczucia i miłości. Amen.
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |