"Przez kolejno udzielane błogosławieństwa słudzy ołtarza są posyłani do pełnienia określonych czynności liturgicznych, przez które włączają się w sposób szczególny w zbawcze misterium Chrystusa, uobecniane w liturgii."
Czy, jak faryzeusze dopasowujemy prawdę do własnych wizji, zamykając się na nią, by za wszelką cenę mieć rację?