Ora et labora

Kościół od samego początku, podobnie jak nasi Bracia wyznający Judaizm, starał się znajdować chwile, w których odrywał się od rozmaitych obowiązków i zwracał do Boga. Jako porę tej modlitwy wybierano godziny 3, 6 i 9, trzymając się nomenklatury biblijnej. Dziś w Brewiarzu przerodziły się one w modlitwę przedpołudniową, południową i popołudniową. Dlaczego? Co się kryje za owymi godzinami?

Reklama

Mamy rok liturgiczny. To jego rytm może ożywiać naszą wiarę. Wiemy, kiedy jest Zmartwychwstanie i kiedy Zstępuje Duch Święty. Znamy czas adwentowego oczekiwania i wielkopostnej pokuty. A gdybyśmy tak nie musieli czekać kolejnego roku na dar Zesłania Ducha Świętego? Gdybyśmy mogli świętować Je codziennie o 9 rano?

Wbrew pozorom na postawione wyżej pytania można udzielić pozytywnej odpowiedzi, a wszystko  dzięki Modlitwie w ciągu dnia, która jest częścią Liturgii Godzin. Kościół od samego początku podobnie jak nasi Bracia wyznający judaizm, starał się znajdować chwile, w których odrywał się od rozmaitych obowiązków i zwracał do Boga. Jako porę tej modlitwy wybierano godziny 3, 6 i 9, trzymając się nomenklatury biblijnej. Dziś w Brewiarzu przerodziły się one w modlitwę przedpołudniową, południową i popołudniową. Dlaczego? Co się kryje za owymi godzinami?

Apostołowie nie byli pijani, gdy o trzeciej godzinie dnia zaczęli mówić różnymi językami. To właśnie wtedy zstąpił na nich Duch Święty, umacniając do głoszeni Ewangelii. Według tradycji również była to pora przygotowania krzyża, który dźwigał nasz Zbawiciel. Południe łączono ze św. Piotrem i jego modlitwą, która zapoczątkowała włączenie do wspólnoty wiary poganina Korneliusza, spotkaniem Pana Jezusa z Samarytanką, oraz wywyższeniem Go na drzewie krzyża. Z kolei godzina piętnasta to oczywiście śmierć Chrystusa, ale też modlitwa Piotra i Jana w świątyni i późniejsze uzdrowienie chromego. Co dla mnie mogą znaczyć te godziny? I po co w ogóle przywiązywać wagę do konkretnej pory?

Pewnie każdy z nas potrzebuje czego innego. Zresztą, nawet jeden i ten sam człowiek dziś może szukać tego, o czym wczoraj nawet nie myślał, a jutro już zapomni. Wiele w nas różnych spraw, podobnie jak wiele spraw ukrywa się w tej krótkiej modlitwie. Tuż po rozpoczęciu dnia dopada Cię zniechęcenie, może doznałeś już jakiejś przykrości, czy niepowodzenia. Łatwo jest się wtedy wycofać, albo schować swoje ambicje – ale może zamiast tego zaproś Ducha Świętego do swojego dnia? Poproś, żeby przyszedł do Ciebie, Twoich spraw i problemów. Niech udzieli daru mowy wobec tych, do których trudno dotrzeć, z którymi najchętniej byśmy nie rozmawiali. A może dopiero zaczynasz zmagać się z jakimiś sprawami, które wydają się Ciebie przerastać? Przybliż je do Krzyża Jezusa. Być może trudności nie znikną, ale może Bóg doda Tobie pewności, że nie jesteś sam, że On jest z Tobą i nawet wśród beznadziei może dopisać dobre zakończenie. Znużenie, które dopada w południe? Jezus obiecał, że Źródło możemy mieć w sobie, w sercu. Źródło, którym jest Duch Święty. A może masz dzień, w którym spełniasz obowiązki na oczach wielu ludzi? Wszyscy mogą Ciebie oglądać i komentować, a nikt nie znajduje czasu, żeby pomóc. Ktoś również tutaj wskazał drogę. Z drugiej strony, może jeszcze tego nie widzisz, a gdzieś już zmierza do Ciebie pomoc? Zarówno ta w wymiarze duchowym, jak i fizycznym, materialnym? Czy jednak modlitwa jest tylko potrzebna ludziom z problemami? Czy nie pozwala ucieszyć się tym, kim jesteśmy, co mamy? Przecież również w ciągu dnia mogę podziękować za Bożą Pomoc, Opiekę, Bliskość. Za moje życie, które jest wielki darem. Za ludzi, których kocham i którzy mnie kochają. Za zdrowie, za to, co mnie spotyka, nawet za to, czego jeszcze nie rozumiem. Modlitwa może zmieścić wszystko, jeśli tylko będę chciał podzielić się tym z Bogiem.

 

Święty Paweł zapisał dwie z pozoru wykluczające się myśli. Nieustannie się módlcie, ale też: kto nie chce pracować, niech też nie je. Modlitwa i praca. Praca przepojona modlitwą i modlitwa, która umacnia do pracy. Ora et labora. Nie zapominajmy dzisiaj o tej benedyktyńskiej mądrości…

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

  • DanusiaMaria
    17.11.2016 07:34
    "Z drugiej strony, może jeszcze tego nie widzisz, a gdzieś już zmierza do Ciebie pomoc? Zarówno ta w wymiarze duchowym, jak i fizycznym, materialnym?"

    Cudownie, czekam :)


    Problem w tym dopiero, kiedy ktoś chce pracować, a nie ma dla niego pracy. Proste ?
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )
    Pobieranie...

    Reklama

    « » Wrzesień 2017
    N P W Ś C P S
    27 28 29 30 31 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    10 11 12 13 14 15 16
    17 18 19 20 21 22 23
    24 25 26 27 28 29 30
    1 2 3 4 5 6 7

    Reklama

    Pobieranie...

    Reklama