Od świętego Mikołaja do Santa Clausa

Święty Mikołaj był biskupem Myry w Azji Mniejszej. Czemu zatem dzieciom mówi się, że mieszka w Laponii i jeździ saniami ciągniętymi przez renifery? Ano dlatego, że znana wszystkim postać zażywnego starca w czerwonych szatach i z białą brodą jest tworem wyobraźni dwóch pisarzy z Nowego Jorku oraz speców od reklamy Coca-Coli.

Reklama

Mikołaj na świątecznej widokówce amerykańskiej z końca XIX w.Produkt Coca-Coli
Pod koniec XIX wieku prężna i ekspansywna kultura północnoamerykańska zaczynała wywierać pewien wpływ na Europę. Wpływ ten stał się silny po I wojnie światowej. Wykreowana w Nowym Jorku postać Santa Clausa została przeniesiona do Wielkiej Brytanii. Tam nazwano świętego Father Christmas, czyli Ojciec Bożonarodzeniowy. We Francji natomiast stał się popularny jako Bonhomme Noël, a potem Père Noël, co znaczyło mniej więcej to samo.

W wielu krajach amerykański święty Mikołaj łączył się z miejscowymi tradycjami. Dlatego w Danii nazywa się Julemanden i przyjeżdża w towarzystwie elfów. W Holandii po staremu przypływa statkiem i jeździ na białym koniu.
Po II wonie światowej znany stał się już praktycznie wszędzie, choć w niektórych krajach przyjmowany jest z oporami. W Hiszpanii i Ameryce Łacińskiej nazywają go z francuska papá Noél. Prezenty dzieciom rozdaje jednak nie on, lecz Trzej Królowie. Hiszpańskie dzieci czekają więc na prezenty miesiąc dłużej.

Santa Claus w kampanii Coca-Coli w r. 1931, mal. Habdon SundblomTymczasem ostatni "szlif" amerykańskiej postaci św. Mikołaja nadał... koncern Coca-Cola, w swej kampanii reklamowej w roku 1931.
Na zlecenie Coca-Coli Habdon Sundblom nieco zmienił wizerunek wykreowany pół wieku wcześniej przez Thomasa Nasta. Stworzył świętego Mikołaja wysokiego i potężnego, z białymi włosami, wąsami i długą białą brodą. Strój utrzymano w barwach czerwonej i białej, lecz stał się on bardziej atrakcyjny i luksusowy. Modelem dla Sundbloma był emerytowany sprzedawca Lou Prentice.

W latach trzydziestych wymyślono także imiona poszczególnych fruwających reniferów, których liczbę ustalono na siedem i dodano inne szczegóły, znane dziś dzieciom z całego świata. Wówczas także duże sklepy zaczęły przebierać pracowników w św. Mikołaja.

I tylko czasem ktoś przypomni, że święty Mikołaj był biskupem i nie mieszkał w Laponii...



Santa Claus w kampanii Coca-Coli w r. 1931, mal. Habdon Sundblom
«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wybrane dla Ciebie

Zobacz

Pobieranie...

Reklama

« » Czerwiec 2017
N P W Ś C P S
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 1
2 3 4 5 6 7 8

Reklama

Pobieranie...

Reklama