Chory też człowiek

Każdy z nas miał lub ma do czynienia z chorobą. Jeśli to okresowa grypa, przeziębienie, to biorąc antybiotyki i witaminy „jakoś” sobie radzimy.

Gorzej, jeśli mamy do czynienia z chorobą długotrwałą, przewlekłą, z leczeniem nie tygodniowym, nawet nie miesięcznym, ale wieloletnim, a czasem dożywotnim. Spotykamy się niejednokrotnie z tymi, którzy cierpią, dotyka nas bezpośrednia bliskość choroby, kalectwa, niepełnosprawności.

Zdarza się, że mamy w swym otoczeniu ludzi, którzy pozornie są zdrowi i zdrowo wyglądają, a mimo to w ich wnętrzu, w organizmie toczy się proces chorobowy, wyniszczający ich ciało i psychikę. Wszyscy oni, ci, którzy leżą w domach, szpitalach, a nierzadko hospicjach, są pośród nas i czekają na naszą pomoc i wsparcie. Tego wsparcia nie możemy traktować tylko w kategoriach pomocy finansowej – chociaż niektórym to potrzebne. Chyba nie w pełni zdajemy sobie sprawę z tego, jak wielką radość mogą sprawić odwiedziny, rozmowa, uśmiech, zrobienie zakupów, posprzątanie mieszkania itp.

W dzisiejszej zglobalizowanej pod względem kulturowym społeczności szczególnie ważna jest obecność Kościoła, czyli nas samych, u boku chorych, i to nie tylko bliskich czy dalekich krewnych, lecz także tych mieszkających po sąsiedzku, czyli obok nas. Papież w opublikowanym 3 grudnia przesłaniu na 18. Światowy Dzień Chorego przekazuje nam, iż „poprzez doroczny Światowy Dzień Chorego Kościół pragnie szeroko uwrażliwić wspólnotę kościelną odnośnie do wagi posługi duszpasterskiej w wielkim świecie służby zdrowia. Posługa ta stanowi integralną część jego misji, ponieważ wpisuje się w istotę zbawczej misji Chrystusa. Ma on też przekazywać społeczeństwu ewangeliczne wartości, by chronić ludzkie życie we wszystkich jego fazach, od poczęcia do naturalnego kresu.”

Światowy Dzień Chorego – bo to powód dzisiejszych rozważań – obchodzimy 11 lutego w liturgiczne wspomnienie Matki Bożej z Lourdes. Główne obchody odbędą się od 9 do 11 lutego w Rzymie. W tym roku Światowy Dzień Chorego przypada w 25. rocznicę utworzenia Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Chorych i Służby Zdrowia.

W swoim przesłaniu Papież Benedykt XVI przypomina nam, abyśmy jako Kościół, dla którego wzorcem postępowania jest Chrystus, pamiętali o chorych i cierpiących. My zaś, jako chrześcijanie, winniśmy okazywać miłosierdzie. Wspomagajmy też zawsze, nie tylko w Roku Kapłańskim, naszych księży, którzy jako „znak i narzędzie Chrystusowego współczucia” powołani są do posługi chorym. „Czas spędzony przy tych, którzy są doświadczani, owocuje łaską we wszystkich innych wymiarach duszpasterstwa” – pisze Ojciec Święty. Prosi też chorych, by modlili się i ofiarowywali swe cierpienia za kapłanów.

Ja zaś dodałbym, że jako chrześcijanie, jako Kościół powinniśmy ofiarowywać chorym i cierpiącym chwile radości, nieść im pomoc i wspierać ich modlitwą.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg
Pobieranie... Pobieranie...
« » Listopad 2020
N P W Ś C P S
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
Pobieranie... Pobieranie...