I dali im losy, a los padł na Macieja. I został dołączony do jedenastu apostołów (Dz 1,26).
Słowa z Dziejów Apostolskich ukazują moment wyboru – ważny, ale też bardzo ludzki. Apostołowie stają wobec decyzji, której nie potrafią rozstrzygnąć wyłącznie własnym rozumem. Dlatego powierzają ją Bogu. Rzucenie losów nie jest tu ślepym przypadkiem, lecz aktem zaufania: uznaniem, że to Bóg prowadzi wspólnotę i wie, kto najlepiej podejmie powierzoną misję.
Maciej nie był w centrum uwagi wcześniej. Nie znamy jego słów, czynów ani szczególnych osiągnięć. A jednak to właśnie on zostaje wybrany. To przypomnienie, że w Bożych planach liczy się nie rozgłos, lecz wierność. Bóg widzi głębiej niż człowiek i powołuje tych, którzy są gotowi odpowiedzieć na Jego wezwanie – nawet jeśli pozostają w cieniu.
Słowo Boże uczy także, że wspólnota wierzących nie jest zbudowana na ludzkich kalkulacjach, lecz na Bożym prowadzeniu. Czasem nie rozumiemy wyborów, które się dokonują w naszym życiu. Czasem wydają się one przypadkowe. A jednak dla Boga nic nie jest przypadkiem. A dla człowieka wszystko jest po coś.
Modlitwa
Papieska Światowa Sieć Modlitwy powołuje się na dane Światowego Programu Żywnościowego.