Komentarze 4
  • mama
    08.12.2011 00:18
    Adam nawalił na całej linii- Ewa rowniez- kontrast ogromny-Maryja? W czym ona zawinila? W niczym.
    Są ludzie ktorzy sami ponoszą bolesne konsekwnencje swych zlych decyzji ale tez sa i ludzie, ktorzy nie podejmowali złych decyzji a takze ponoszą konsekwencje zlych czynow, tyle ze nie swoich a innych. To ma byc Boży plan- wielka niewiadoma.
  • Andrzej
    08.12.2011 13:59
    "Na to rzekła Maryja: „Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!”
    Wtedy odszedł od Niej anioł."

    Każdego dnia i do mnie przychodzi Bóg aby mi zlecić zadanie i co ważne zawsze czeka na moją odpowiędz. Panie Boże proszę Cię o łaskę abym zawsze umiał przyjąć Twoją wolę.
  • Ani-o-lowa
    08.12.2011 14:05
    do użytkownika "mama"; musimy pamiętać, że Bóg z każdej złej lub negatywnej dla nas sytuacji potrafi wyciągnąć dobro. Musimy Mu ufać i zgadzać się na Jego plan. Na tym w sumie min. polega wiara.
  • helena
    08.12.2011 16:30

    Pan z Tobą   ( Łk 1, 28 )

    Oto ja służebnica Pańska : pokora

    Niech mi sie stanie według słowa twego :  ufność- posłuszeństwo

    Wielbi dusza moja Pana : uwielbienie

    Ona  Matka Boża jest  na naszej drodze wzorem wiary ...wspaniała pomoc dla ludzi

     

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg
    Pobieranie... Pobieranie...
    « » Luty 2020
    N P W Ś C P S
    26 27 28 29 30 31 1
    2 3 4 5 6 7 8
    9 10 11 12 13 14 15
    16 17 18 19 20 21 22
    23 24 25 26 27 28 29
    1 2 3 4 5 6 7
    Pobieranie... Pobieranie...