Komentarze 4
  • uczennica6
    01.06.2012 14:09

    "Bądźcie więc roztropni i trzeźwi, abyście się mogli modlić ", a dalej św. Piotr Apostoł mówi o wzajemnej miłości i służeniu jedni drugim. Te słowa są niezwykle ważne ale i też nie do spełnienia, do zrealizowania. Któż w swoim życiu nie popełnił odstępstw od tego zalecenia? Nikt. Każdy ma na swoim sumieniu wiele przewinień, tylko w zakresie tych paru pragnień świętego. Dlaczego te słowa są nierealne w naszym codziennym życiu? Dlaczego nie ma tu słowa, "pragnijcie być roztropni, trzeźwi, miłujący, dobrzy.? Po rozważeniu tych słów - święty Piotr ma rację. Człowiek ma wolę i jeśli nawet zrobi komuś krzywdę ale później ją naprawi lub jeśli skrzywdzi drugiego i tę wyrządzoną krzywdę obróci w dobro - to jest to właśnie prawda, iż człowiek może - absolutnie może, być roztropny, trzeźwy, miłujący.

  • helena
    01.06.2012 14:21
    Kiedy wchodzę do kościoła,przyklękam-widzę zapaloną wieczną lampkę,widzę bukiet kwiatów,płonące świece...A Pan Jezus w obecny tabernakulum w Hostii cichutko,trwa na swoim miejscu. Bez pospiechu w ciszy mogę przecież Go adorować,uwielbiać. Chce pobyć z Nim w ciszy-Bóg jest Ciszą -ON mówi w ciszy i przychodzi w ciszy.Tak spotykam ludzi co ciągle sie spieszą,jakieś sprawy,pośpiech brak czasu niszczy więź z Bogiem...ważne jest szukanie zapragnąć Jego obecności...
    -gdy czuję niepokój-modlę się
    -gdy nieporządek chaos-modlę się
    -gdy niechęc złość-modlę się
    Wtedy jest tak blisko mnie i czuje Jego obecność.
  • Giacomo
    01.06.2012 18:47
    Wszechmocny, Niepojęty, Nieogarniony Bóg w kawałku chleba - niepojęte. Tajemnica przerasta ludzki umysł. Wierzę....., ale zaradź Panie memu niedowiarstwu.
    • uczennica6
      01.06.2012 20:12
      Kiedyś czytając i rozważając Pismo Święte, w którym Jezus ustanawiał Eucharystię i polecał Apostołom, by Jego Ciało i Krew rozdzielali między ludzi, to też miałam problem ze zrozumieniem istnienia Jezusa w Chlebie i Winie eucharystycznym. Przy rozważaniu Pisma Świętego pomocą służy Duch Święty. On wyjaśnił mi fenomen życia Jezusa w opłatku Komunii świętej następująco: kiedy Jezus żegnał się ze swoimi uczniami, zapragnął aby Jego nauki pozostały w sercach ludzi, wśród których On głosił nauki Boże. Swoją Myśl (duchowo) przemienił w Chleb, który każdy człowiek spożywa, a swoje Serce w Krew, którą (duchowo) dodał do wina eucharystycznego. Bóg Jezus dysponował już wtedy przeogromną siłą Bożą, dlatego duchowo przeobraził swoje Serce i swoją Myśl w pokarmy spożywane przez ludzi.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...
    « » Lipiec 2018
    N P W Ś C P S
    1 2 3 4 5 6 7
    8 9 10 11 12 13 14
    15 16 17 18 19 20 21
    22 23 24 25 26 27 28
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    Pobieranie...