XXI tydzień zwykły

Boże, Ty dla miłujących Ciebie przygotowałeś niewidzialne dobra, wlej w nasze serca gorącą miłość ku Tobie, abyśmy miłując Ciebie we wszystkim i ponad wszystko, otrzymali obiecane dziedzictwo, które przewyższa wszelkie pragnienia. Przez naszego Pana...

Wakacyjny romans? Czemu nie. Z kim? Najlepiej z kimś nieznanym, ale jednak znanym jakby od zawsze, z kimś, kto pojawia się znikąd, tak niespodziewanie, a jednak jest spełnieniem tego, na co od dawna czekałem. Czyli z kim??? Może z Bogiem? Dobre dla dewotek, dla armii niespełnionych życiowo ofiar losu, starych panien, ewentualnie kawalerów, albo dziewczynek, którym brak wyraźnie ojca? Dla nich – może tak, co im z życia zostało, ale nie dla mnie. Ja chcę żyć pełnią życia, chłonąć każdą chwilę aż do upojenia, muszę być w centrum wszystkiego. Tylko czasem, kiedy nie widzi nikt, zdejmuję tę żałosną maskę i patrzę w niebo pełne gwiazd i czekam aż któraś spadnie prosto do moich dłoni. Może wtedy coś się zmieni, może coś się naprawdę zacznie... a przecież mogę zacząć już teraz, dziś. Boga można miłować we wszystkim, jeśli tylko miłuje się Go ponad to wszystko. I nie trzeba się bać, że czegoś się pragnie, bo On przewyższa to wszystko. I nie trzeba czekać, kiedy się coś zacznie dziać, bo On już zaczął to wszystko...

 






«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

« » Listopad 2021
N P W Ś C P S
31 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11

Reklama

Pobieranie... Pobieranie...

Reklama

Reklama