„Pomodlę się za ciebie” – gdy ktoś mi to powie, od razu robi się lżej na duszy. Modlitwa nie zastępuje działania, ale przypomina o Ostatniej Instancji Ratunkowej. Zmartwychwstały Pan wstawia się za nami po prawicy Ojca.
Modlić się za żywych i umarłych – także ten uczynek miłosierdzia trzeba widzieć w łączności z pozostałymi. To oczywiste, że nie wystarczy się tylko pomodlić za głodnych czy spragnionych, ale trzeba ich nakarmić lub napoić. Ale z drugiej strony samo zadbanie o materialną czy duchową pomoc to mało. Modlitwa za ludzi w potrzebie uświadamia nam, że nad nami jest Ktoś, kto kocha nas najbardziej, i to On jest największą pomocą w każdej ludzkiej niedoli. Modląc się za innych, uznajemy także, że Bóg wie najlepiej, co jest dobre dla człowieka. On daje nam różne dobra, a ostatecznie sam jest Najwyższym Dobrem, które zaspokaja wszelkie pragnienia.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł
Ja pokażę. Ale co? Wielkie dzieła to raczej nie wynik ludzkiego wysiłku, ale Bożej laski.
Bóg okazuje cierpliwość, nie jest pamiętliwy ani mściwy i nie męczy się przebaczeniem.