Jeremiasz: Modlitwa proroka i ucznia

Nie mogę pozbawiać ewangelicznej prawdy ludzi, których stawiasz obok, w moim życiu.

Walka proroka

Uwiodłeś mnie, Panie, a ja pozwoliłem się uwieść; 
ujarzmiłeś mnie i przemogłeś. 
Stałem się codziennym pośmiewiskiem, 
wszyscy mi urągają. 
Albowiem ilekroć mam zabierać głos, 
muszę obwieszczać: 
«Gwałt i ruina!» 
Tak, słowo Pańskie stało się dla mnie 
codzienną zniewagą i pośmiewiskiem. 
I powiedziałem sobie: Nie będę Go już wspominał 
ani mówił w Jego imię! 
Ale wtedy zaczął trawić moje serce jakby ogień, 
nurtujący w moim ciele. 
Czyniłem wysiłki, by go stłumić, 
lecz nie potrafiłem. 
Tak, słyszałem oszczerstwo wielu: 
«Trwoga dokoła! 
Donieście, donieśmy na niego!» 
Wszyscy zaprzyjaźnieni ze mną 
wypatrują mojego upadku: 
«Może on da się zwieść, tak że go zwyciężymy 
i wywrzemy swą pomstę na nim!» 
Ale Pan jest przy mnie jako potężny mocarz; 
dlatego moi prześladowcy ustaną i nie zwyciężą. 
Będą bardzo zawstydzeni swoją porażką, 
okryci wieczną i niezapomnianą hańbą. 
Panie Zastępów, Ty, który doświadczasz sprawiedliwego, 
patrzysz na nerki i serce, dozwól, 
bym zobaczył Twoją pomstę nad nimi. 
Tobie bowiem powierzyłem swą sprawę. 
Śpiewajcie Panu, wysławiajcie Pana! 
Uratował bowiem życie ubogiego 
z ręki złoczyńców. 
Niech będzie przeklęty dzień, w którym się urodziłem! 
Dzień, w którym porodziła mnie matka moja, 
niech nie będzie błogosławiony! 
Niech będzie przeklęty człowiek, 
który powiadomił ojca mojego: 
«Urodził ci się syn, chłopiec!» 
sprawiając mu wielką radość. 
Niech będzie ów człowiek podobny do miast, 
które Pan zniszczył bez miłosierdzia! 
Niech słyszy krzyk z rana, 
a wrzawę wojenną w południe! 
Nie zabił mnie bowiem w łonie matki: 
wtedy moja matka stałaby się moim grobem, 
a łono jej wiecznie brzemiennym. 
Po co wyszedłem z łona matki? 
Czy żeby oglądać nędzę i utrapienie 
i dokonać dni moich wśród hańby? 

(Jr 20, 7-18)

***                  ***                  ***

Modlitwa Jeremiasza, ucznia Chrystusa w XXI wieku.

Spotkałem Cię Panie,
Pokazałeś mi swoją Miłość do mnie
I ja Ciebie też pokochałem.
Oddałem Ci moje życie.
Chcę żyć Ewangelią i opowiadać innym o Tobie.
Tak mnie zafascynowałeś.
 
Z tego powodu często bywam niezrozumiany,
A nawet wyśmiewany.
«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...
    « » Sierpień 2018
    N P W Ś C P S
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    12 13 14 15 16 17 18
    19 20 21 22 23 24 25
    26 27 28 29 30 31 1
    2 3 4 5 6 7 8
    Pobieranie...