Trzeba przestrzegać przepisów liturgicznych, ale też uznawać to, że się zmieniają.
Była jedna z niedziel roku 304. W Abitenie w Numidii żołnierze wpadli do domu lektora Emeritusa i zastali tam grupę chrześcijan, potajemnie celebrującą Eucharystię. W myśl edyktu cesarza Dioklecjana było to przestępstwo. Wyznawcy Chrystusa zostali aresztowani i po rozprawie sądowej straceni. W aktach ich procesu zachował się niezwykły dialog między aresztowanymi a przesłuchującym ich prokonsulem. Na pytanie o przyczynę złamania cesarskiego zarządzenia prezbiter Saturnin odpowiedział: „Uczyniliśmy to, ponieważ nie można zaniedbać tego, co należy do Pana”.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł
Ja pokażę. Ale co? Wielkie dzieła to raczej nie wynik ludzkiego wysiłku, ale Bożej laski.
Bóg okazuje cierpliwość, nie jest pamiętliwy ani mściwy i nie męczy się przebaczeniem.