5. Niedziela Wielkiego Postu (A)

Siedem homilii

Bóg dopomaga

 

Ks. Tadeusz Czakański

Ewangelia wg św. Jana składa się zasadniczo z dwóch wielkich części: księgi znaków (rozdz. 1–12) i księgi męki (rozdz. 13–20). W ujęciu Autora czwartej Ewangelii cuda Jezusa to przede wszystkim znaki potwierdzające autentyczność Jego posłannictwa. Wskrzeszenie Łazarza wieńczy cykl siedmiu znaków i jest wprowadzeniem do opisu męki, śmierci i zmartwychwstania Jezusa. To właśnie przed grobem tego, którego miłował wypowiada Jezus słowa, które wówczas musiały budzić zdumienie. Żaden bowiem człowiek nie może twierdzić o sobie to co wyznał Jezus: „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto wierzy we Mnie, choćby i umarł żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki”. I dodaje pytanie, które stawia nie tylko Marcie, ale całej ludzkości i każdemu z nas: „Wierzysz w to?”

Szpital. Długi korytarz a w głębi zamknięte drzwi i napis: oddział intensywnej terapii. Na ławce przed drzwiami siedzi kilka osób. Milczą. W ich oczach bezradność i łzy. „Księże, stan jest bardzo poważny. Lekarze mówią, że co się dało zrobić to zrobili, a teraz pozostało już tylko czekanie. Nikt nie wie kto zwycięży: organizm czy wirus”. Nastaje męcząca cisza i wtedy wyraźnie słyszę jak ktoś szepcze: zwycięży Bóg. Teraz wszystko w rękach Pana Boga.

Nie łatwo pogodzić się z postawą Jezusa, który na wiadomość o poważnej chorobie Łazarza wyraźnie zwleka i opóźnia podróż do Betanii. Nigdy przecież nie był obojętny wobec ludzkiego cierpienia. Teraz Jego zachowanie budzi zdziwienie wśród uczniów. Trudne są do przyjęcia Jego słowa: „Łazarz umarł, ale raduję się, że mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli”. Wszyscy wiedzieli jak bardzo Jezus był zaprzyjaźniony z Łazarzem. Słowa Marty brzmią prawie jak wyrzut : Panie gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Ale zaraz potem dodaje: Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga. Nikt jednak nie był w stanie przewidzieć, nawet w najśmielszych oczekiwaniach tego co miało nastąpić. Jedynie Jezus pozostając w niepojętej jedności z Ojcem wie, że wszystko jest w Jego ręku.

Wszyscy są zakłopotani, kiedy Jezus wznosi oczy do góry i mówi: „Ojcze, dziękuję Ci żeś Mnie wysłuchał. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz”. Gdyby ta modlitwa , owo dziękczynienie zostało wypowiedziane po wskrzeszeniu Łazarza byłoby to zrozumiałe. Ale w scenerii grobu w którym już od czterech dni leży Łazarz budzi niedowierzanie. Jednak wkrótce spośród tych, którzy zobaczyli Łazarza wychodzącego z grobu, jak pisze Ewangelista wielu uwierzyło.

Imię Łazarz oznacza: Bóg dopomaga. Pomocy Boga wszyscy potrzebujemy. Jakże trudno, a czasem po prostu niemożliwym staje się wyjście z grobu naszych grzechów, wad czy słabości. Czas postu to czas szczególnej nadziei. Nadziei, że Bóg Ojciec nie zostawi nas samymi, że wysłucha naszą modlitwę. Wielu z nas , którzyśmy podjęli dzieło wielkopostne doświadcza łaski wychodzenia z grobu. Czyż nie staje się to znakiem dla innych, aby uwierzyli? Boże dopomóż.

 

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg
Pobieranie... Pobieranie...
« » Styczeń 2020
N P W Ś C P S
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31 1
2 3 4 5 6 7 8
Pobieranie... Pobieranie...