Oto słowo Boże

Biblia w liturgii. Lekcjonarz.

Rozpoczynający się Tydzień Biblijny jest inspiracją, by w krótkiej refleksji zatrzymać się nad miejscem i rolą słowa Bożego w liturgii Kościoła. Zachęca do niej Konstytucja o liturgii świętej Soboru Watykańskiego II. Formułując zasady, jakimi powinna kierować się odnowa ojcowie zauważyli: „Pismo święte ma doniosłe znaczenie w sprawowaniu liturgii. Z niego bowiem pochodzą czytania, które wyjaśnia się w homilii, oraz psalmy przeznaczone do śpiewu. Z niego czerpią natchnienie i ducha prośby, modlitwy i pieśni liturgiczne. W nim też trzeba szukać sensu czynności i znaków. Dlatego w trosce o odnowienie, rozwój i dostosowanie świętej liturgii należy rozbudzać serdeczne i żywe  umiłowanie Pisma świętego, o którym świadczy czcigodna tradycja obrządków wschodnich i zachodnich (KL 24).

Aby ten cel osiągnąć ojcowie zalecili, by „w sprawowaniu liturgii wprowadzić dłuższe, bardziej urozmaicone i lepiej dobrane czytania z Pisma świętego” (KL 35).

Praca nad nowym Lekcjonarzem trwała kilka lat. Pierwsze wydanie wzorcowe zostało zatwierdzone 30 września 1970 roku, we wspomnienie św. Hieronima. Wybór dnia nie był przypadkowy. Patron Lekcjonarza przez lata tłumaczył Biblię na język łaciński i jest autorem wielu cenionych i ciągle aktualnych komentarzy do Pisma świętego.

Warto sięgnąć do poprzedzającego pierwszy tom Wprowadzenia teologiczno-pastoralnego. Znajdziemy w nim między innymi klucz, według którego dobierano czytania mszalne na poszczególne okresy roku liturgicznego. W rozdziale omawiającym ogólny układ Lekcjonarza czytamy: „Obecny więc Lekcjonarz mszalny zawiera układ czytań biblijnych, zapewniający wiernym poznanie całego słowa Bożego na zasadzie stopniowego rozwinięcia. Dobór i porządek czytań przez cały rok liturgiczny, a zwłaszcza w okresie Paschy, Wielkiego Postu i Adwentu, zmierza do tego, aby wierni stopniowo coraz głębiej poznawali wyznawaną przez siebie wiarę i historię zbawienia. Dzięki temu układ czytań odpowiada potrzebom i dążeniom ludu chrześcijańskiego.

Możemy zatem powiedzieć, że celem reformy Lekcjonarza było:

  1. Ukazanie w świetle słowa Bożego sensu czynności i znaków (tym zajmiemy się w trzeciej części naszych rozważań).
  2. Rozbudzenie umiłowania Pisma świętego.
  3. Zapewnienie wiernym poznania całego słowa Bożego.
  4. Umożliwienie stopniowego i coraz głębszego poznania wyznawanej wiary.

W jaki sposób założenia zostały przełożone na język praktyki?

Używany dziś w liturgii Lekcjonarz składa się z siedmiu tomów. Pierwszy zawiera czytania na okres Adwentu i Bożego Narodzenia; drugi na okres Wielkiego Postu i Wielkanocy; trzeci, czwarty i piąty na okres Zwykły; szósty na wspomnienia Matki Bożej i świętych; ostatni wreszcie na msze obrzędowe (czyli przy sprawowaniu sakramentów świętych). Dodatkowo podzielono cykle niedzielne i na dni powszednie.

I tak w cyklu niedzielnym: w roku A czytana jest Ewangelia według świętego Mateusza; w roku B – według świętego Marka; w roku C – według świętego Łukasza. Ewangelia według świętego Jana, wykorzystywana w sposób szczególny w przygotowaniu do przyjęcia i wyjaśniania sakramentów wtajemniczenia chrześcijańskiego, zasadniczo przewidziana jest na okres Wielkiego Postu i Wielkanocy.

Z kolei cykl powszednim okresu zwykłego podzielono na dwa lata, zmieniając co drugi rok pierwsze czytanie. W ten sposób ktoś, kto codziennie uczestniczy we Mszy świętej ma możliwość zapoznania się z większością tekstów Starego i Nowego Testamentu.

Zrealizowane w nowym Lekcjonarzu (choć zapewne dla młodszego pokolenia nie jest on już nowy) założenia soborowej reformy liturgii oczywiście nie przyniosą oczekiwanych owoców bez odpowiedniego przygotowania i zaangażowania uczestnika świętej liturgii. Co się nań składa?

  1. Przede wszystkim wiara, że za czytającym słowo Boże człowiekiem kryje się Bóg. Bez względu na to, czy stoi przed nami osoba świecka, prezbiter, czy biskup. Co nie znaczy, że sama wykonująca czytanie osoba nie ma znaczenia. Doświadczenie duszpasterskie podpowiada na przykład, że w mszach dla dzieci powinni to robić albo starsi ministranci, albo rodzice. Chodzi o to, by autorytet przemawiającego Boga wyraził się w autorytecie czytającego.
  2. Ostatni musi być odpowiednio przygotowany. To znaczy przejść formację biblijną, duchową i dykcyjną. Nie do przyjęcia jest sytuacja, gdy lektor nie rozumie tego, co czyta, bądź nie potrafi rozdzielić zdania na odpowiednie frazy, wyakcentować słów kluczowych, lub czyta szybko zlewając sylaby. Wreszcie czytający nie może być „wyskakującym z zakrystii kelnerem”, ale uczestnikiem liturgii.
  3. Oprócz wiary potrzebne jest także „przygotowanie ludzkie”. Twórca znanej w starożytności szkoły Biblijnej, Orygenes, nie dawał do ręki Pisma świętego ludziom, którzy wcześniej nie wykazali się kulturą osobistą, wrażliwością, wyczuciem piękna, argumentując, że ten, kto nie potrafi dostrzec i uszanować piękna w swoim otoczeniu, nie będzie wrażliwy na piękno Bożego słowa.
  4. Mówiąc o „przygotowaniu ludzkim” trzeba także zwrócić uwagę na zdolność koncentracji. Liturgia słowa trwa z reguły kilkanaście, z homilią do niej należącą kilkadziesiąt minut. Tymczasem współczesny, bombardowany obrazami i informacjami człowiek – wiedzą o tym doskonale specjaliści od mediów – zdolny jest przyjąć przekaz zawarty w dwudziestu kilku sekundach. Potrzeba sporego wysiłku, ćwiczenia woli i koncentracji, by otworzyć umysł i serce na całe płynące z liturgii Słowa przesłanie.
  5. Wreszcie pamiętać trzeba, że choć Jezus zapewnia uczniów iż są czyści dzięki słowu, jakie do nich wypowiedział, List do Hebrajczyków mówi iż jest ono „żywe i skuteczne”, a w Księdze Izajasza czytamy iż „nie wraca ono bezowocnie, zanim nie spełni swego posłannictwa”, to owe sprawcze działanie zależy od udziału i zaangażowania człowieka. Stąd i wiara i „przygotowanie ludzkie” są tak ważne i wzajemnie ze sobą powiązane.

Przeczytaj także:

 

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie... Pobieranie...
    « » Październik 2019
    N P W Ś C P S
    29 30 1 2 3 4 5
    6 7 8 9 10 11 12
    13 14 15 16 17 18 19
    20 21 22 23 24 25 26
    27 28 29 30 31 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    Pobieranie... Pobieranie...