Wszechmogący Boże, strzeż nieustannie swojej rodziny...
więcej »
Komentarze biblijne i liturgiczne, propozycje śpiewów, homilie, Biblijne konteksty i inne.
więcej »Patrząc na skałę, na której Maryja położyła Dziecię Jezus, myślimy o innych skałach, związanych z historią zbawienia.
„Owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie” (Łk 2,7).
Pielgrzymujący do Betlejem ze zdumieniem odkrywają, że miasteczko położone jest na Pustyni Judzkiej, siłą rzeczy pozbawionej roślinności i drzew. Konfrontując rzeczywistość z utrwalonymi obrazami, przedstawiającymi Boże Narodzenie, dochodzą do tamtejszej bazyliki i… w miejscu drewnianego żłóbka i stajenki widzą nagą skałę, ozdobioną złotą gwiazdą i oliwnymi lampami. Więc to tu…?
Surowość miejsca każe nam porzucić wszystko, co jest tworem wyobraźni artystów. Zabieg z pewnością dla wielu będzie bolesny. Rodzice małych dzieci wręcz zarzucą autorowi podrywanie ich autorytetu.
„W owym czasie” (Łk 2,1), że względu na pustynny charakter miejsca, domy budowano z kamienia, a zwierzęta – jeśli nie pasły się na polach – trzymano w grotach. Drewna starczało zaledwie na dachową więźbę, a już o grzaniu nim domów trudno było mówić. Do gałązek dokładano najczęściej wysuszone zwierzęce odchody i kępy wysuszonych roślin. Żłób nie był wykonany z drewna. Był wykuty w skale.
Historia na skale
Patrząc na skałę, na której Maryja położyła Dziecię Jezus, myślimy o innych skałach, związanych z historią zbawienia. Zatem skała Golgoty z zatkniętym na niej krzyżem. W skalnej grocie złożono oczekujące na zmartwychwstanie ciało Zbawiciela. Na skale Góry Oliwnej Chrystus rozesłał uczniów, by głosili Dobrą Nowinę. „Będziecie moimi świadkami” (Dz 1,8) ma w sobie coś z orędzia aniołów: „dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel (Łk 2,11), ale i coś ze słów, wypowiedzianych w domu Zacheusza: „dziś zbawienie stało się udziałem tego domu” (Łk 19,9).
Bóg pisze historię zbawienia, historię „tego domu”, mojego domu – na skale. Pisze ją „dziś”. Zbawienie jest czymś, historią dziejącą się „dziś”.
Gdzie? Jak? Kiedy?
Wystrojono świątecznie kościoły nie sprzyjają koncentracji na tym, co w przeżywaniu tajemnicy „Boga z nami” jest najważniejsze. Wzrok zatrzymuje się na choinkach, lampkach, szopce, aniołkach i pasterzach, wśród których ginie figurka Dzieciątka. Tymczasem to, co najważniejsze, co sprawia iż po dwudziestu wiekach przeżywamy nie wydarzenie z odległej historii, ale na nowo odkrywamy sens anielskiego przesłania „dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel” (Łk 2,11) jest skała – kamienny ołtarz. Kamienny – tak chce cała tradycja Kościołów Wschodnich – jak kamień żłóbka, kamień Golgoty, kamień grobu. Na kamieniu Słowo Ciałem się staje (por. J 1,14). Na kamieniu mądrość stół zastawia obficie i na święto zaprasza swój lud. Na kamieniu wiara buduje dom, zdolny oprzeć się wichrom i potokom (por. Mt 7,24-27).
Wbrew pozorom Boże Narodzenie nie jest świętem łatwym do przeżywania. Wymaga od wierzącego uważności i olbrzymiej dyscypliny duchowej. Umiejętności przejścia od tego, co zewnętrzne, do tego, co duchowe. Od światła lampek do światła Słowa i łaski. Od drewnianej szopki do surowości ołtarza. Od gipsowej figurki do kruchego Chleba-Ciała na kamiennym ołtarzu złożonego
Dlatego, zanim zaśpiewamy: „Do szopy hej pasterze”, warto sięgnąć do Psalmu 43 i zacząć świętowanie od prostej modlitwy:
Być może ta prosta modlitwa otworzy oczy serca na historię, pisaną przez Boga dziś.
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |