Komu Jezus kazał głosić Dobrą Nowinę? Tym, którzy nie uwierzyli – nie uwierzyli ani słowom Marii Magdaleny o zmartwychwstaniu, ani nie uwierzyli uczniom, którzy rozpoznali Go w Emaus. Tym niedowiarkom się ukazał, tych niedowiarków posyła na cały świat. Słowo „niedowiarek” brzmi w naszych uszach może ciut infantylnie, ale czy nie to właśnie stoi nam na przeszkodzie? Jakiś brak wewnętrznego przekonania, że święte tajemnice, w których uczestniczymy, trzeba przekazywać... Że one naprawdę mają znaczenie dla ludzi, których spotykamy.
Dzisiejsza ewangelia jest jak obietnica, że Bóg z nas nie zrezygnuje. Że pośle nam jakąś Marię Magdalenę. Że usłyszymy o Nim z ust Jego uczniów. A jak i to nie wystarczy – inny sposób znajdzie, sam przyjdzie. Bo to nas wezwał, to my mamy być świadkami aż po krańce ziemi. My.
Czytania mszalne rozważa Katarzyna Solecka
Ja pokażę. Ale co? Wielkie dzieła to raczej nie wynik ludzkiego wysiłku, ale Bożej laski.
Bóg okazuje cierpliwość, nie jest pamiętliwy ani mściwy i nie męczy się przebaczeniem.
Papieska Światowa Sieć Modlitwy powołuje się na dane Światowego Programu Żywnościowego.
Wszystkie komentarze »
Uwaga! Dyskusja została zamknięta.