On wybiera. W całej tej historii uderzające jest to, że to On, Bóg, wybiera. Czas, miejsce, okoliczności: działa tak, jak chce. Objawia się Mojżeszowi w płonącym krzewie (ile już czasu minęło od jego ucieczki z Egiptu!) i posyła go do swojego ludu. Mówi mu, że na tym wygnaniu, w kraju Madianitów, wśród obcych – jest częścią jakiejś większej historii: „Jestem Bogiem ojca twego, Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba”. Ma tożsamość, przynależy do Boga.
Objawiając się nam w swoim słowie, w swoim Kościele – Bóg odsłania nie tylko to, kim jest, ale i to, kim my jesteśmy.
Ja pokażę. Ale co? Wielkie dzieła to raczej nie wynik ludzkiego wysiłku, ale Bożej laski.
Bóg okazuje cierpliwość, nie jest pamiętliwy ani mściwy i nie męczy się przebaczeniem.
Papieska Światowa Sieć Modlitwy powołuje się na dane Światowego Programu Żywnościowego.
Wszystkie komentarze »
Uwaga! Dyskusja została zamknięta.