Serce pełne miłości i miłosierdzia

Dwie kobiety spotkała jedna miłość. Ich życie dzieliły prawie trzy stulecia, a miejsca zamieszkania – Paray-le-Monial i Kraków – ponad 1500 km. Połączyło je jedno Serce. Pełne miłości i miłosierdzia Serce Jezusa.

Dzisiaj trudno sobie wyobrazić katolicki świat bez przesłania płynącego z sanktuarium Sacré-Coeur na wzgórzu Montmartre w Paryżu i sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. Gdzie bije wspólne źródło tych dwóch miejsc wyznaczających obecną drogę duchową Kościoła? Na krzyżu, gdzie „jeden z żołnierzy włócznią przebił Mu bok i natychmiast wypłynęła krew i woda” (J 19,34) i wszyscy patrzyli „na Tego, którego przebili” (J 19,37). Przebite Serce Jezusa to ciągle bijące źródło „i tam wzięły początek sakramenty Kościoła” (z prefacji).

Jezus, Małgorzata i Faustyna

W starożytności chrześcijańskiej raczej nie zwracano się bezpośrednio do Serca Chrystusa. Przejawy kultu Najświętszego Serca Pana Jezusa stają się bardziej wyraźne w życiu mistycznym Kościoła dopiero w średniowieczu, a jego rozwój następuje w XVII w. we Francji. Wielki wpływ na teologiczne uzasadnienie tego kultu miał św. Jan Eudes (zm. 1680), francuski oratorianin, ale jego prawdziwy rozkwit nastąpił po objawieniach francuskiej zakonnicy św. Małgorzaty Marii Alacoque (1647–1690).

Ten sam płomień miłosiernego Serca Jezusa połączy Francję z Polską. Wyrazem tego jest bardzo podobne doświadczenie mistyczne św. Małgorzaty i św. Faustyny. Podczas pierwszego objawienia Jezus wziął serce Małgorzaty i umieścił je w swoim Sercu. Potem przemienione i jaśniejące oddał Małgorzacie, mówiąc: „Dotąd nosiłaś tylko imię mojej sługi. Dzisiaj daję ci inne imię – umiłowanej uczennicy mojego Serca”.

Faustyna przeżyła coś podobnego, idąc w odwiedziny do sióstr józefitek. „Przechodząc koło małej kapliczki, ujrzałam w progu Pana Jezusa, który mi rzekł te słowa: »Idź, ale Ja ci zabieram serce twoje«. I nagle uczułam, że nie mam serca w piersi swojej” – opisała w „Dzienniczku”. Nie miała czasu nad tym się zastanawiać, bo siostry ją ponaglały. „Jednak niezadowolenie wielkie zaczęło mnie męczyć” – zanotowała. I ona, podobnie jak Małgorzata, otrzyma zadanie: „Jesteś sekretarką Mojego miłosierdzia, wybrałem cię na ten urząd w tym i przyszłym życiu” (Dz. 1605). Jedna więc została „umiłowaną uczennicą Serca”, a druga „sekretarką Bożego miłosierdzia”.

Most Serca

Co zawdzięczamy św. Małgorzacie? Nowe formy oddawania czci Sercu Pana Jezusa przez Niego wskazane, choć dziś wydaje się, że są one w naszych kościołach od zawsze. To coroczna uroczystość w czerwcu, obraz, czwartkowa Godzina Święta, Komunia św. wynagradzająca w pierwsze piątki miesiąca, akt poświęcenia rodzaju ludzkiego Najświętszemu Sercu Jezusowemu. W 1673 r. s. Małgorzata ujrzała Chrystusa, który ukazał jej swoje pełne ognia Serce, mówiąc: „Moje Boskie Serce tak płonie miłością ku ludziom, że nie może dłużej utrzymać tych płomieni gorejących, zamkniętych w moim łonie. Ono pragnie rozlać je za twoim pośrednictwem i pragnie wzbogacić ludzi swoimi Bożymi skarbami”.

Co zawdzięczamy św. Faustynie? Kontynuację Boskich zamiarów przez wyraźne stwierdzenie, że tym „największym skarbem” dla świata jest Boże miłosierdzie. Również w tym przypadku Chrystus wskazuje na nowe formy kultu Miłosierdzia Bożego. Koronka, Godzina Miłosierdzia, obraz „Jezu, ufam Tobie”, Święto Miłosierdzia poprzedzone nowenną – jeszcze w 1978 r. były zakazane przez Kościół. W listopadzie 1932 r. s. Faustyna słyszy głos Pana: „Córko Moja, patrz w miłosierne Serce Moje” (Dz. 177).

Francja w XVII w. i Polska w XX w. otrzymały wyjątkowe obietnice związane z misją szerzenia kultu Najświętszego Serca i Miłosierdzia Bożego. We Francji Najświętsze Serce „pragnie – jak pisze św. Małgorzata do króla – królować nad jego sercem, a za jego pośrednictwem nad sercami wielkich tego świata”. Polakom Zbawiciel przekazuje taką wiadomość przez św. Faustynę: „Polskę szczególnie umiłowałem, a jeżeli posłuszna będzie woli Mojej, wywyższę ją w potędze i świętości” (Dz. 1732). Król Ludwik XIV nie bardzo uwierzył w te obietnice, a my?

Ratunek dla świata

Kolejne podobieństwo w przesłaniu Najświętszego Serca i Bożego Miłosierdzia widzimy przez realizację planów nieba – to ratunek przed potępieniem. Na początku 1674 r. św. Małgorzata zapisała: „On zaś wyjaśnił mi, że tym, co kazało Mu stworzyć plan ukazania ludzkości swojego Serca, ze wszystkimi zawartymi w Nim skarbami miłości, łaski, miłosierdzia, uświęcenia i zbawienia, jest Jego gorące pragnienie bycia kochanym przez ludzi i uchronienia ich przed potępieniem, do którego tak wielu z nich popycha szatan”.

Święta Faustyna zapisze słowa Jezusa: „Dusze giną mimo Mojej gorzkiej męki. Daję im ostatnią deskę ratunku, to jest święto Miłosierdzia Mojego. Jeżeli nie uwielbią miłosierdzia Mojego, zginą na wieki. Sekretarko Mojego miłosierdzia, pisz, mów duszom o tym wielkim miłosierdziu Moim, bo blisko jest dzień straszliwy, dzień Mojej sprawiedliwości” (Dz. 965).

Obraz

Święta Małgorzata przekazuje, że „Chrystus pragnie, ażeby ci, którzy zechcą oddać Mu całą swą miłość, cześć i chwałę, zostali hojnie obdarzeni skarbami Boskiego Serca: a Serce to należy czcić w wizerunku ludzkiego serca, który – wedle Jego życzenia – ma być publicznie wystawiany”. Oddawanie czci Najświętszemu Sercu w obrazie, który tak bardzo się rozpowszechni na całym świecie, łączy się z obietnicą: „Gdziekolwiek wizerunek ten będzie wystawiony i czczony, On rozsieje tam swe łaski i błogosławieństwa”. Trzeba przyznać, że liczba obrazów, figur i kościołów pod wezwaniem Najświętszego Serca na świecie jest imponująca.

Święta Faustyna usłyszy podobny nakaz Pana: „Wymaluj obraz według rysunku, który widzisz, z podpisem: »Jezu, ufam Tobie«. Pragnę, aby ten obraz czczono w kaplicy waszej i na całym świecie. Obiecuję, że dusza, która czcić będzie ten obraz, nie zginie. Obiecuję także, już tu, na ziemi, zwycięstwo nad nieprzyjaciółmi, a szczególnie w godzinę śmierci. Ja sam bronić ją będę jako swej chwały” (Dz. 47–48).

Obrazy Najświętszego Serca Pana Jezusa i Bożego Miłosierdzia, znany jako „Jezu, ufam Tobie”, mimo zewnętrznych różnic przenikają się. Widzimy w nich kontynuację ewangelicznego przesłania płynącego z krzyża dla świata, któremu po objawieniu nieskończonej Bożej miłości w płonącym Sercu (Paray-le-Monial) potrzeba teraz nieskończonego Bożego miłosierdzia (Kraków), które ma źródło w tym samym przebitym Sercu. Jezus wyjaśni tę prawdę s. Faustynie: „Te dwa promienie oznaczają krew i wodę. Blady promień oznacza wodę, która usprawiedliwia dusze; czerwony promień oznacza krew, która jest życiem dusz… Te dwa promienie wyszły z wnętrzności miłosierdzia Mojego wówczas, kiedy konające Serce Moje zostało włócznią otwarte na krzyżu” (Dz. 299).

To wzajemne przenikanie przesłania objawień Małgorzaty i Faustyny doskonale widać w kościele jezuitów w Poznaniu, gdzie w ołtarzu głównym umieszczono w 1963 r. obraz Najświętszego Serca Pana Jezusa autorstwa prof. Adolfa Kazimierza Hyły. Ten krakowski malarz namalował 260 obrazów Jezusa Miłosiernego, a wśród nich ten najbardziej znany, z kościoła sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Łagiewnikach. Ale co to ma wspólnego z obrazem u jezuitów w Poznaniu? Otóż w czasach dużych kontrowersji w Kościele dotyczących form kultu Miłosierdzia Bożego, spisanych w „Dzienniczku” s. Faustyny, obraz „Jezu, ufam Tobie” został bez trudności przemalowany przez artystę na obraz Najświętszego Serca Pana Jezusa. I tak zakazom kościelnym uczyniono zadość, a ludzie modlili się dalej. Jak Pan powiedział do s. Faustyny: „Patrz w Moje miłości i pełne miłosierdzia Serce, jakie mam dla ludzi, a szczególnie dla grzeszników” (Dz. 1663).

Święto

W 1675 r. siostra Małgorzata słyszy: „Żądam od ciebie, aby pierwszy piątek po oktawie Bożego Ciała stał się szczególną uroczystością ku czci mojego Serca i aby w dniu tym przystępowano do stołu Pańskiego celem wynagrodzenia temu Sercu zniewag, jakich doznaje, gdy wystawione jest na ołtarzach”. Jako pierwsza na ten apel odpowiedziała nie Francja, ale Polska. Na prośbę polskich biskupów, skierowaną do papieża Klemensa XIII, uroczystość w Królestwie Polskim była obchodzona od 1765 r. Na cały Kościół uroczystość tę rozszerzył dopiero 91 lat później bł. papież Pius IX.

W 1931 r. s. Faustyna usłyszy podobne żądanie Chrystusa: „Ja pragnę, aby było Miłosierdzia święto. Chcę, aby ten obraz, który wymalujesz pędzlem, był uroczyście poświęcony w pierwszą niedzielę po Wielkanocy, ta niedziela ma być świętem Miłosierdzia” (Dz. 49). W 1997 r. na obchodzenie tego święta w czasie wyznaczonym przez Jezusa pozwoliła Kościołowi w Polsce Kongregacja Kultu Bożego, a w roku 2000 św. Jan Paweł II rozszerzył oficjalnie obchody Święta Miłosierdzia na Kościół powszechny.

Przywrócić czucie serca

Kolejną wspólną cechą przesłania Jezusa objawionego św. Małgorzacie i św. Faustynie jest zwrócenie uwagi na powagę czasu. W objawieniach św. Małgorzaty znajduje się, bodajże po raz pierwszy w czasach nowożytnych, uwaga, że: „to nabożeństwo jest ostatnim wysiłkiem Jego miłości i będzie dla ludzi jedynym ratunkiem w tych ostatnich czasach”.

Święta Faustyna ogłosi następujący apel Chrystusa: „Zapisz te słowa, córko Moja, mów światu o Moim miłosierdziu, niech pozna cała ludzkość niezgłębione miłosierdzie Moje. Jest to znak na czasy ostateczne, po nim nadejdzie dzień sprawiedliwy” (Dz. 848).

Jan Kochanowski („Psałterz Dawidów” z 1579 r.) pięknie tłumaczy Psalm 40: „Męki mię, których liczby nie masz, ogarnęły,/ Troski mię, których nie przej zrzec, zjęły./ Ledwie tak wiele włosów na głowie najduję;/ Prosto i serca w sobie nie czuję”. W czasach, w których wielu straciło „czucie serca”, Chrystus upomina się o nas, walczy i zwycięża. Na zawsze znakiem tego zwycięstwa pozostanie Jego przebite Serce, z którego wypływa nieustannie zdrój miłosierdzia dla nas i całego świata. Wśród obietnic danych przez Pana Jezusa św. Małgorzacie Marii Alacoque znajduje się wielka obietnica zbawienia, zaczynająca się od słów: „W nadmiarze miłosierdzia Serca mojego przyrzekam…”. Świętej Faustynie Kowalskiej Pan objawił: „Pragnę, aby święto Miłosierdzia było ucieczką i schronieniem dla wszystkich dusz, a szczególnie dla biednych grzeszników” (Dz. 699). Poświęćmy się więc Najświętszemu Sercu Jezusa i zaufajmy Jego miłosierdziu! On przywróci czucie i rytm życia naszemu sercu. •

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

« » Lipiec 2022
N P W Ś C P S
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31 1 2 3 4 5 6

Reklama

Pobieranie... Pobieranie...

Reklama

Reklama