Celebracje zakorzenione w starożytności

Prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego: zatwierdzenie neokatechumenalnych celebracji ma znaczenie dla całego Kościoła

Dekret Papieskiej Rady ds. Świeckich zatwierdzający specyficzne elementy celebracji wspólnot neokatechumenalnych opublikowano 20 stycznia przy okazji papieskiej audiencji dla 7 tys. „neokatechumenów”. Dokument wydano po pozytywnym zaopiniowaniu przez Kongregację ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. Dlatego o jego znaczenie zapytaliśmy jej prefekt, kard. Antonio Cañizaresa.

„Zatwierdzenie tego dekretu o celebracjach Drogi Neokatechumenalnej zawartych w jej Dyrektorium Katechetycznym to dla całego Kościoła uznaniem, że w inicjacji chrześcijańskiej musi być zawsze łączność między Słowem a celebracjami – powiedział Radiu Watykańskiemu kard. Cañizares. – Właśnie Słowo Boże, działanie Boga, sam Bóg przemawia do nas. W celebracjach poznaje się Boga, Bóg działa. Właśnie te celebracje naznaczają poszczególne etapy Drogi Neokatechumenalnej, które należą też do każdej inicjacji chrześcijańskiej. W starożytnym katechumenacie różne jego etapy były naznaczone specyficznymi celebracjami dla każdego momentu tej drogi. Dziś czyni się to samo. Nie jest to więc coś sztucznego, nie chodzi o metodę wymyśloną przez ludzi. Przeciwnie, celebracje te odpowiadają drodze nawrócenia, drodze wiary, drodze pełnego włączania w życie chrześcijańskie w Kościele”.

Prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego zwrócił też uwagę na niezbędność liturgii dla nowej ewangelizacji, w którą są tak bardzo zaangażowane wspólnoty neokatechumenalne. Bez Eucharystii nie jest ona możliwa – podkreślił hiszpański kardynał.

«« | « | 1 | » | »»
  • MK
    25.01.2012 15:24
    Czy "starożytne zakorzenienie" to dodatek odredakcyjny?
  • pap
    31.01.2012 12:05
    Diabeł walczy - nawet proste stwierdzenia nabierają relatywnego znaczenia, Droga przeszła okres próby i analiz ze strony Kościoła, począwszy od 2002 kiedy JPII swoją decyzją dopuścił eksperyment drogi, dzisiaj mamy jej owoce na całym świecie nawet w wyznaniach prawosławnych. Jakże mocno polecam poczytanie Ewangelii, zastanowienie się czym w swoich ocenach różnimy się od faryzeuszy ...
  • KM
    11.02.2012 19:05
    Po przeczytaniu komentarzy troche mi ulżyło.Włosy na głowie mi się zjeżyły gdy usłyszałem o zatwierdzeniu celebracji neokatechumenalnej przez ,kochanego i szanowanego Benedykta XVI.Jeszcze niedawno miałem przyjemność czytać książkę ks.prof.Poradowskiego Neokatechumenat-o heretyckim charakterze tego ruchu,z której to jasno wynika i w co sam od dawna wierzę -że celebracja liturgiczna (eucharystyczna)określając bardzo lekko ,nie powinna być zakłócana przez "tradycję"neokatechumenalną.Jednak nadal nie dość jasno rozumiem co ma znaczyć decycja o zatwierdzeniu neokatechumenalnych calebracji.Czy rzecz dotyczy spotkań neokatechumenów czy mszy św. z udzaiłem neokatechumenów.Jeśli to drugie ,to myślę że to bardzo zły krok.
  • Gość
    14.03.2017 13:22
    Biskup Schneider tłumaczy to "starożytne zakorzenienie" https://youtu.be/Kd9iyyASyTU Tylko dziwi fakt, że Gość powiela kłamstwa wymyślone przez malarza Kiko.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...
    « » Lipiec 2018
    N P W Ś C P S
    1 2 3 4 5 6 7
    8 9 10 11 12 13 14
    15 16 17 18 19 20 21
    22 23 24 25 26 27 28
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    Pobieranie...