III Niedziela Wielkiego Postu
Cierpienie przemienione w chwałę
Ks. Leszek Smoliński
Krzyż z San Damiano ukazuje Jezusa w królewskiej godności. Męka nie odbiera Mu chwały – staje się jej drogą. Jego oczy są otwarte, ciało wyprostowane, a twarz pełna pokoju. To nie jest obraz klęski, lecz tajemnicy zwycięstwa ukrytego w krzyżu. Stojąc pod krzyżem odkrywam, że moje cierpienia, zjednoczone z Jego Męką, nie są daremne. W Nim ból może zostać przemieniony w życie.
Krzyż Chrystusa nie daje łatwej odpowiedzi. Nie tłumaczy wszystkiego logicznie. Zamiast tego pokazuje coś ważniejszego: Bóg nie stoi z boku ludzkiego cierpienia. W Jezusie sam Bóg wchodzi w historię człowieka. Doświadcza zmęczenia, samotności, niezrozumienia, zdrady przyjaciół i niesprawiedliwości. Na krzyżu spotykają się wszystkie ludzkie dramaty. Dlatego kiedy człowiek cierpi, nigdy nie jest w tym doświadczeniu całkowicie sam. Chrystus był tam wcześniej.
Krzyż z San Damiano przypomina jednak, że Bóg jest obecny właśnie tam, gdzie człowiek najczęściej czuje się opuszczony. Nie ma cierpienia, którego Chrystus by nie dotknął. Na tym krzyżu Jezus nie wygląda jak ktoś pokonany. Jego postawa mówi: miłość jest silniejsza niż śmierć. Cierpienie samo w sobie nie jest dobrem. Jednak w zjednoczeniu z Chrystusem może zostać przemienione. To jedna z najtrudniejszych tajemnic wiary: Bóg potrafi wydobyć chwałę z tego, co wydaje się porażką. Krzyż nie jest ostatnim słowem. Ostatnim słowem jest zmartwychwstanie.
Każdy z nas niesie swój krzyż: chorobę, niepewność, stratę, trudne relacje, wewnętrzne zmagania. Krzyż z San Damiano zaprasza, aby spojrzeć na te doświadczenia inaczej. Nie jako na bezsensowny ciężar, ale jako na miejsce spotkania z Chrystusem. Bóg często przemawia w ciszy cierpienia, w chwilach, kiedy wszystko inne milknie. To właśnie pod krzyżem w kościółku San Damiano św. Franciszek usłyszał słowa: „Idź i odbuduj mój Kościół”. Nie była to tylko misja dla jednego człowieka. To wezwanie skierowane jest także do każdego, kto zatrzymuje się pod krzyżem
Patrząc na krzyż z San Damiano, uczymy się, że droga chrześcijańska nie polega na unikaniu cierpienia, lecz na przechodzeniu przez nie z Chrystusem. Tam, gdzie jest miłość, nawet ból może zostać przemieniony. Tam, gdzie jest Chrystus, krzyż staje się bramą do życia. W życiu chrześcijańskim droga do światła często prowadzi bowiem przez ciemność. Droga do życia – przez doświadczenie krzyża. Jednak krzyż przeżywany z Chrystusem nigdy nie jest końcem. Jest przejściem. Bóg potrafi przemienić nawet to, co wydaje się całkowitą porażką, w początek czegoś nowego. To właśnie jest tajemnica paschalna: cierpienie przemienione w chwałę.
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |