Papież do spowiedników: Jesteśmy narzędziami, a nie panami sumień

„Spowiednik nie jest źródłem miłosierdzia. Jest jedynie koniecznym narzędziem do jego otrzymania. Musimy pamiętać, że jesteśmy jedynie narzędziami, a nie panami sumień. Gdy stajemy się panami, przeszkadzamy Bogu działać” – papież Franciszek mówił o tym podczas audiencji dla uczestników watykańskiego kursu dla spowiedników z całego świata.

Jest on tradycyjnie organizowany przez Penitencjarię Apostolską w czasie Wielkiego Postu. W tym roku tematem kursu była relacja między spowiedzią sakramentalną a rozeznawaniem powołania.

Ojciec Święty radził młodym spowiednikom, by przede wszystkim nauczyli się słuchać ludzi przychodzących do konfesjonału. „Trzeba dobrze wysłuchać zanim zacznie dawać się rady” – wskazał Franciszek.

„Dawanie odpowiedzi zanim zatroszczymy się o wysłuchanie pytań młodych ludzi, czy też, kiedy to jest konieczne, zanim pomożemy im wzbudzić w nich autentyczne pytania byłoby złą postawą. Spowiednik wezwany jest do bycia człowiekiem słuchania: ludzkiego wysłuchania penitenta i boskiego wsłuchiwania się w Ducha Świętego – mówił papież. – Słuchając brata w czasie spowiedzi słuchamy samego Jezusa, biednego i pokornego. Słuchając Ducha Świętego nastawiamy się na uważne posłuszeństwo, stajemy się słuchaczami Słowa, a co za tym idzie oddajemy naszym młodym najlepszą posługę: pomagamy im nawiązać kontakt z samym Jezusem”.

Mając świadomość tego, że mówi głównie do młodych spowiedników, dopiero co zaczynających swe kapłańskie posługiwanie papież podkreślił, że ich wiek może być pomocą w nawiązaniu lepszej relacji z młodymi penitentami. Zauważył jednak zarazem, że będzie im brakowało doświadczenia „wyrobionego spowiednika”. Przypomniał zarazem, że również w konfesjonale ważną rolę odgrywa także świadectwo spowiadającego kapłana.

«« | « | 1 | » | »»
  • Katol
    11.03.2018 07:33
    "Świadectwo spowiadającego kapłana", ten fragment ostatniego zdania jest dla mnie bardzo istotny. W ostatnich latach spotkałem na swej drodze wspaniałych spowiedników. Teraz zdałem sobie sprawę z tego jak ważne jest ich świadectwo, ich postawa życiowa, ich wiara. Są wspaniali, bo na pierwszym miejscu stawiają Boga, a nie siebie. Kiedy klękam przy konfesjonale, a jest tam któryś z nich, to pierwsze co czuję, to wielką miłość Boga. Ten moment rozwala mnie na łopatki, mam wielką ufność i wiem że za ich pośrednictwem rozmawiam z Bogiem. Życzę wszystkim by na swej drodze życia spotkali takich właśnie spowiedników. Amen.
  • Magdalena
    13.03.2018 14:26
    Ja tez na swojej drodze życia spotkałam wspaniałego spowiednika. Wiedziałam że mnie słucha, czytał we mnie jak w książce, choć czasem może coś trudno było mi dookreślić, rozumiał, zawsze swoją nauką trafił w sendo, rozwiewał wątpliwości, pocieszał. Chociaż czułam ogromny wstyd i nerwy uwielbiałam się spowiadać u tego Kapłana. Bo w jego słowach czułam Słowa Samego Jezusa. NIestety nie mam już możliwości spowiadać się u niego. Niektórzy Kapłani w ogóle nie dają nauki, dla mnie jest to ciężkie, wołabym by mnie wykrzyczał niż nie powiedział nic. Panie, daj przecudownych Spowiedników!
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...
    « » Sierpień 2018
    N P W Ś C P S
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    12 13 14 15 16 17 18
    19 20 21 22 23 24 25
    26 27 28 29 30 31 1
    2 3 4 5 6 7 8
    Pobieranie...