Refleksja na dziś - Wielki Tydzień

Przeczytaj i rozważ


Między Hosanna a ukrzyżuj Mk 11,1-10 (J 12,12-16); Msza: Iz 50,4-7; Ps 22; Flp 2,6-11; Mk 14,1-15,47

Zaczęło się wiwatami na Jego cześć, a skończyło na krzyżu. Tych kilka dni wystarczyło, by radykalnie odmieniły się „nastroje społeczne”. Bo tłum jest głupi. Bezmyślnie podąża za atmosferą chwili. Głębsze analizy? Argumenty? Dyskusje? Łatwiej podchwycić to, co krzyczą inni…

Mój Kościół dzieli dziś los Jezusa. Bywa, że spotyka się z entuzjazmem i uznaniem. Ale to mija, gdy do głosu dochodzą oskarżyciele. A wtedy bezmyślny tłum powtarza niesprawiedliwe zarzuty, pomówienia, złośliwości. Bo tak wypada, by być na czasie. By wyróżniać się w tłumie strojem i fryzurą, ale przypadkiem nie poglądami…

A ja? Gdzie stoję, gdy rzucają obelgami? Z Jezusem? Czy może chyłkiem próbuję się wmieszać w tłum popierający oskarżycieli, a rozpoznany jako chrześcijanin tchórzliwie powtarzam za Piotrem „nie znam tego człowieka”?



Abba, powiedz słowo
Podobnie jak ten, który pragnie otrzymać czyste złoto, jeśli tylko przez chwilę wstrzyma dopływ ognia do tygla, powoduje na nowo twardnienie oczyszczanej materii, tak samo ten, co raz pamięta o Bogu a innym razem nie pamięta, nie zdaje sobie sprawy z tego, że to co – jemu się wydaje – zyskał modlitwą, teraz traci na skutek zaniedbania. Diadoch z Fotyki




Gest czy marnotrawstwo? Iz 42,1-7; Ps 27; J 12,1-11

„Nie złamie trzciny nadłamanej, nie zagasi knotka o nikłym płomyku”, mówił o nim Izajasz. Tak, to prawda. Gdy inni w czynie Marii, która wylała na Jego nogi drogocenny olejek, dopatrywali się marnotrawstwa, on dostrzegł szlachetny gest. Po co było jej sprawiać przykrość? Przecież chciała dobrze…

Czy mnie byłoby stać na taki gest? Nie jestem, jak Judasz, złodziejem. Ale mając okazję podzielić się tym co mam, podobnie jak on wymawiam się roztropnością w wydawaniu pieniędzy…



Abba, powiedz słowo
Aby nie grzeszyć i znowu nie popadać w te same grzechy, wielce pożyteczne jest pod koniec każdego dnia dokonywać rachunku sumienia, tak, by zobaczyć, co było naszym uchybieniem i co uczyniliśmy dobrego. Św. Bazyli Wielki




Grzech wkalkulowany Iz 49,1-6, Ps 71; J 13,21-33.36-38

„To zbyt mało, iż jesteś mi sługą dla podźwignięcia pokoleń Jakuba i sprowadzenia ocalałych z Izraela! Ustanowię cię światłością dla pogan, aby moje zbawienie dotarło aż do krańców ziemi”…

Za mało było, że nauczał w zielonej Galilei czy spalonej słońcem Judei. Orędzie Jezusa miało dojść aż na krańce ziemi. Bo nie po to Bóg wybrał kiedyś Izraela, żeby innymi pogardzić, ale by z tego narodu wyszedł Zbawca wszystkich. Mnie, człowieka z dalekiej północy, też.

Aż dziw bierze, że gdzieś u początków tego dzieła stała zdrada jednego i zaparcie się znajomości z Nim drugiego z Jego uczniów. Widać żadna ludzka słabość nie jest w stanie zniweczyć Bożych planów. Co więcej, każdą Bóg potrafi wkalkulować w swoje zamiary.



Abba, powiedz słowo
U celu każdego dzieła kieruj słowa dziękczynienia ku Temu, który jest możniejszy, aby niegodziwość została zawstydzona, gdy ofiara twoja zostanie złożona zgodnie z prawem. Ten bowiem, kto połączy działanie z dziękczynieniem, posiądzie niezniszczalny skarb serca, bo obwarował się murem podwójnym przeciwko niegodziwości. Ewagriusz z Pontu




Moja cena to... Iz 50,4-9A, Ps 69; Mt 26,14-25

Na co liczył? Że jak niegdyś w Nazarecie, Jezus przejdzie nietknięty wśród swych prześladowców? Że przyspieszy tym objawienie się Jezusa jako Króla? A może miał już dość wiecznego chodzenia za Mistrzem i uznał, że przyda się na odchodnym jakaś skromna odprawa? Bo chyba nie wierzył, że po zdradzie, nawet gdyby Jezusa uwolniono, mógłby wrócić do grona Jego uczniów. W każdym bądź razie zdecydował, że dla 30 srebrników warto.

Lepiej byłoby dla Niego, gdyby się nie urodził, powiedział o nim Jezus. Może nawet nie dlatego, że już nigdy nie będzie dla niego litości, ale dlatego, że jego imię stało się odtąd synonimem najpodlejszej zdrady.

A ja? Jaka jest moja cena? Ile musiałbym dostać, żeby Jezusa wydać zabójcom?



Abba, powiedz słowo
Gdy ogień zamieszka w sercu, pobudza modlitwę. Gdy zostanie ona rozbudzona i wzniesie się ku niebu, wówczas ogień zstępuje do wieczernika duszy (Dz 2,3). Św. Jan Klimak




Puste słowo? Wj 12,1-8.11-14; Ps 116b; 1 Kor 11,23-26; J 13,1-15

To była wieczerza paschalna. Wielbili Boga za wyjście z Egiptu i zawarcie przymierza na Synaju. Ale tej nocy stało się coś więcej. Jezus zapowiedział, że niebawem dokona się Jego przejście; niebawem nie baranka, ale Jego krew zostanie wylana i stanie się krwią przymierza dla wszystkich, którzy będą w Niego wierzyć. Odtąd też na Jego pamiątkę mieli spożywać Nową Paschę...

Zdumiewające, że w obliczu tak wielkich spraw zadbał o jeszcze jeden gest: wstał od wieczerzy i mimo protestów umył uczniom nogi. Widać to też było ważne. Bardzo ważne… Może Mu zależało, byśmy żyjąc wielkimi sprawami i nazywając to służbą, nie zapomnieli o tej prostej, zwyczajnej? Może chciał, by słowo "służba" nie stało się frazesem?



Abba, powiedz słowo
Węgiel wydaje płomień, płomień zaś zapala świecę, o ileż bardziej więc Bóg, który mieszka w naszym sercu od chrztu świętego, rozpala myślenie ku kontemplacji. Czyni to jednak pod warunkiem, że znajdzie przestrzeń naszych myśli oczyszczoną od powiewów zła i strzeżoną przez czujność umysłu. Hezychiusz z Synaju




Słudze się powiodło? Iz 52,13-53,12; Ps 31; Hbr 4,14-16; 5,7-9; J 18,1-19,42

Oto się powiedzie mojemu słudze, wybije się, wywyższy i wyrośnie bardzo

Słudze się powiodło? Wybił się, wywyższył i wyrósł bardzo. Nie witali Go jednak oklaskami i westchnieniami zachwytu, tylko krzykami gniewu i wzgardy. Owszem stał się sławny, mówiono o Nim. Ale tylko dlatego, że mogli sobie opowiadać o Jego żałosnym końcu. Wybił się i wywyższył na innych, lecz nie uznaniem jakie Go spotkało, tylko dlatego, że powieszono Go na drzewie…

Nie ma się co łudzić. Wierność Bogu nie przynosi poklasku. Także w dzisiejszym świecie, który oryginalność i niezależność poglądów ceni wyżej niż prawdę. Ale to właśnie Jezusowa wierność Ojcu przyniosła światu zbawienie. Zaliczony kiedyś do przestępców dziś oręduje za przestępcami…



Abba, powiedz słowo
Niespokojny doznaje w duszy walki z powodu obrazów zmysłowych, miłośnik zaś wyciszenia, ponieważ strzeże umysłów, walczy z myślami. Ewagriusz z Pontu




W Wielką Sobotę Kościół nie sprawuje liturgii. Nie poleca też żadnych czytań. To dzień ciszy. Co w niej usłyszę?



Abba, powiedz słowo
Kto mianowicie dochodzi do czujności lub stara się ją osiągnąć, ten w błogosławionym sercu rozpościera duchowe niebo, wraz ze słońcem, księżycem oraz gwiazdami. Dzięki kontemplacji i mistycznemu wznoszeniu, serce staje się przestrzenią nieogarnionego Boga. Filoteusz z Synaju
«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

« » Styczeń 2022
N P W Ś C P S
26 27 28 29 30 31 1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31 1 2 3 4 5

Reklama

Pobieranie... Pobieranie...

Reklama

Reklama