Gorzkie Żale

IV Niedziela Wielkiego Postu

Pod Krzyżem z San Damiano - 2026

Wspólnota pod Krzyżem

Ks. Leszek Smoliński

Krzyż z San Damiano nie jest obrazem samotności. Wokół Jezusa widzimy Maryję, Jana, Marię Magdalenę, setnika, innych świadków. Ich obecność pokazuje, że prawdziwa miłość nie opuszcza wtedy, gdy przychodzi cierpienie. Krzyż z San Damiano to nie jest krzyż, przy którym stoi tylko jeden człowiek. To krzyż, przy którym rodzi się wspólnota. Jezus nie umiera w całkowitym opuszczeniu. Pod krzyżem gromadzą się ci, którzy kochają. Nie są doskonali. Są przestraszeni, poranieni, zagubieni. Ale są razem.

W centrum tej wspólnoty stoi Maryja. Nie mówi wiele. Nie wykonuje wielkich gestów. Trwa. Jej obecność i postawa są obrazem głębokiej wiary – takiej, która nie rozumie wszystkiego, ale ufa Bogu do końca. To milczące trwanie Maryi jest jednym z najpiękniejszych świadectw wierności w historii zbawienia. Obok Matki stoi Jan – uczeń, który nie uciekł do końca. Jest też Maria Magdalena, kobieta o wielkim sercu, która nie potrafi zostawić Jezusa nawet w chwili śmierci.

Krzyż z San Damiano przypomina nam, że pod krzyżem rodzi się Kościół. Nie z siły, nie z triumfu, ale z miłości, która pozostaje wierna w cierpieniu. Wspólnota pod krzyżem to wspólnota ludzi, którzy nie zawsze mają odpowiedzi. Czasem jedyne, co mogą zrobić, to być przy sobie. Być przy Jezusie. Być przy drugim człowieku. Krzyż uczy nas, że chrześcijaństwo nie jest drogą samotnych bohaterów. To droga wspólnoty uczniów, którzy uczą się razem wierzyć, razem cierpieć i razem mieć nadzieję. Pod krzyżem uczymy się trwać z innymi – nie przez wielkie słowa, ale przez obecność i wierność. 

Papież Franciszek przypomina: „Zatrzymaj się na chwilę, porzuć to rozdrażnienie i to bezsensowne bieganie wypełniające duszę goryczą uczucia, że nigdy nic nie osiągamy. Zatrzymaj się, porzuć ten przymus, by żyć w przyspieszonym rytmie, który rozprasza, dzieli i doprowadza w końcu do zniszczenia czasu rodzinnego, czasu przyjaźni, czasu spędzanego z dziećmi, czasu dziadków, czasu bezinteresowności... czasu Bożego”. Krzyż pokazuje nam ważną prawdę o życiu duchowym: czasem największą rzeczą, jaką możemy zrobić dla Boga i drugiego człowieka, jest po prostu być obecnym. Nie zawsze możemy zmienić sytuację, usunąć cierpienie czy znaleźć odpowiednie słowa. Ale możemy być obok – wiernie i z miłością.

Rozważając scenę pod krzyżem, możemy zapytać siebie: Czy potrafię być wierny Jezusowi także wtedy, gdy jest trudno? Czy nie odchodzę, gdy wiara wymaga odwagi? Czy potrafię być obecny przy cierpiących ludziach? Krzyż uczy, że miłość sprawdza się w wierności. A wierność często objawia się w cichej, pokornej obecności. Pod krzyżem rodzi się prawdziwa wspólnota uczniów Jezusa — wspólnota tych, którzy pozostają z Nim do końca.

Jezu, naucz mnie być blisko cierpiących.

 

«« | « | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg
« » Kwiecień 2026
N P W Ś C P S
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9
Pobieranie... Pobieranie...