Adwent z Wiarą 2001

Pierwszy raz wspólnie przeżywaliśmy Adwent w roku 2001. Przypomnij sobie, jak to było, lub jeśli Cię z nami nie było, zobacz, jak to było.

5 grudnia - środa I tydzień Adwentu
Iz 25, 6-10a


Jest Adwent. Czas oczekiwania, ale nie na narodzenie Jezusa - bo On narodził się dwa tysiące lat temu, a dziś obchodzimy tylko pamiątkę tego wydarzenia - lecz na Jego powtórne przyjście w chwale, kiedy „przyjdzie sądzić żywych i umarłych, a królestwu Jego nie będzie końca”.
Być może obawiasz się tego dnia, bo nie chcesz - grzeszny - stanąć przed Najświętszym. Pamiętaj jednak, że sądzić cię będzie nie bezduszny i złośliwy urzędnik, ale dobry Bóg. Ty też zaproszony jesteś na ucztę, którą Pan Zastępów zgotuje wtedy dla wszystkich ludów (Iz 25,6). W ten dzień - jak zapowiada prorok Izajasz - Bóg „raz na zawsze zniszczy śmierć” i „otrze łzę z każdego oblicza” (Iz 25,8). Nie musisz się tego dnia bać, a raczej możesz go z radością oczekiwać...
Przez chrzest otrzymałeś paszport z adnotacją: „Obywatel Królestwa Niebieskiego”. Łatwiej pięknie żyć, gdy pamięta się o przygotowanym nam wiecznym mieszkaniu i wyciągniętych ramionach Ojca...

Rachunek sumienia

Dzień chyli się ku końcowi... Sen, który wnet przyjdzie, przypomina mi o tym śnie, przez który przejdę do wiecznego życia.
· Czy poważnie traktuję słowa modlitwy: „Przyjdź królestwo Twoje”? Czy szanuję Króla? Czy szanuję Jego wolę wyrażoną przez prawo dziesięciorga przykazań?
· Czy buduję Boże królestwo na ziemi? Co robię, aby świat był lepszy? O ile moje otoczenie stało się lepsze przez moje dobre czyny, słowa, gesty?
· Czy jestem gotowy na Jego przyjście?

6 grudnia - czwartek I tydzień Adwentu
Iz 26,1-6


Są ludzie, którzy pokładają nadzieję w pieniądzu. Inni stawiają na władzę. Jeszcze inni zaufali potędze ludzkiego umysłu. Ale pieniądze, władza, nie przywrócą utraconego zdrowia, cóż dopiero życia. A rozum? Choćby udało się człowiekowi zwalczyć większość chorób i tak - wcześniej czy później - pójdzie drogą przeznaczoną wszystkim żyjącym... Niektórzy swą nadzieję złożyli w magii albo bioenergoterapii. Nie brak i tych, którzy na każdym kroku powtarzają, że trzeba wierzyć. Nie w Boga, ale w siebie. A ty? Chcesz się łudzić czy znać prawdę?
Posłuchaj naszego przewodnika po pierwszym tygodniu Adwentu, proroka Izajasza: „Złóżcie nadzieję w Panu na zawsze, bo Pan jest wiekuistą skałą” (Iz 26,4). W życiu wszystko zawodzi. Tylko Bóg pozostaje. Tylko On jest niezmienny i zawsze wierny. I tylko On może dać ci życie wieczne. Bez Niego wszystko jest budowaniem na piasku. Na Nim, jak na skale, możesz sensownie postawić swoje życie.
„Jam jest Pan, Bóg Twój, który cię wywiódł z Egiptu, z domu niewoli” (Wj 20,2). Izrael zapominał jednak o Bożych dobrodziejstwach. Izajasz więc z przekąsem mówi: „Wół rozpoznaje swego pana i osioł żłób swego właściciela, Izrael na niczym się nie zna, lud mój niczego nie rozumie” (Iz 1,3). Ty wiesz, kto się o ciebie troszczy? Wiesz, komu najbardziej na tobie zależy? Chyba trzeba być mądrzejszym od tych poczciwych zwierząt...

Rachunek sumienia

Jest jeden Bóg i nie ma innego. Wszyscy inni są tylko ułudą....
· Kogo lub co stawiasz w swoim życiu na pierwszym miejscu? Nieważne co deklarujesz, ale co naprawdę jest dla ciebie najważniejsze?
· Jak często zdarza mi się wygłaszać opinie sprzeczne z Bożą wolą wyrażoną w przykazaniach? Na przykład w kwestii aborcji, eutanazji, eksperymentów medycznych, ale i seksu pozamałżeńskiego czy niedzielnego wypoczynku?
· Czy ufam Bogu? Czy potrafię powiedzieć: Bądź wola Twoja? A może chciałbym, by Bóg zawsze robił to, co ja chcę?


7 grudnia - piątek I tydzień Adwentu
Iz 29,17-24


Imperia budowano na krwi i pocie bezimiennych. Wielcy wodzowie zdobywali nieśmiertelną sławę kosztem śmierci swoich żołnierzy. Wielkie fortuny zdobywano nieraz dzięki wykorzystywaniu słabszych. Tak było zawsze. Tak jest i dzisiaj. Wielcy tworzą historię, a maluczkim pozostaje w niej uczestniczyć.
Bóg solidaryzuje się z maluczkimi. Szczególną troską otacza chorych, opuszczonych, ubogich, smutnych, cichych i pokrzywdzonych. Przypomina dziś o tym Prorok Adwentu, zapowiadając czas, w którym głusi (...) usłyszą (...) oczy niewidomych (...) będą widzieć”, a „pokorni wzmogą swą radość w Panu i najubożsi rozweselą się w Świętym Izraela, bo nie stanie ciemięzcy, z szydercą koniec będzie i wycięci będą wszyscy, co za złem gonią: którzy słowem przywodzą drugiego do grzechu, którzy (...) stawiają sidła na sędziów i odprawiają sprawiedliwego z niczym”. Bóg rozumie maluczkich, bo narodził się w ubogiej stajence, pracował własnymi rękami, a w końcu umarł powieszony między przestępcami.
Ilekroć czujesz się opuszczony, nikomu niepotrzebny, pamiętaj że dla Boga zawsze jesteś bardzo ważny. Bo Bóg kocha każdego człowieka tak, jakby był jedynym na świecie.

Rachunek sumienia

Bóg jest pokorny. W Wieczerniku umył swoim uczniom nogi.
· Ile jest w moim życiu pokory? Czy potrafię przełknąć żal wynikający z tego, że jestem niedoceniany? Czy potrafię ustąpić? Czy potrafię przyznać się do błędów?
· Ile jest w moim życiu pychy? Czy i dlaczego uważam się za lepszego od innych? Czy przypadkiem nie żądam od innych, aby ciągle się do mnie dostosowywali? Czy potrafię pogodzić się z tym, że inni myślą i robią inaczej, niżbym chciał?
· Jaki jest mój stosunek do maluczkich tego świata? Jaki jest mój stosunek do chorych, niepełnosprawnych, upośledzonych? Jaki jest mój stosunek do biednych, słabiej wykształconych i mniej rozgarniętych?


8 grudnia - sobota I tydzień Adwentu
Rdz 3,9-15, Iz 30, 19-21. 23-26


Szatan jest zły. Jest największym wrogiem człowieka. Nie chce także twojego szczęścia, walczy przeciw tobie. Jego strategia polega na tym, że usiłuje przekonać cię, że to Bóg jest twoim wrogiem. W raju skłonił do nieposłuszeństwa Ewę słowami: „Na pewno nie umrzecie! Ale wie Bóg, że gdy spożyjecie owoc z tego drzewa otworzą się wam oczy i tak jak Bóg będziecie znali dobro i zło” (Rdz 3,4-5). Bóg zazdrosny o swą pozycję, wiedzę. Szatan chce, byś i ty tak o Bogu myślał. Ciągle także - według słów dzisiejszego (świątecznego) pierwszego czytania - czyha na „piętę potomstwa niewiasty”. Po prostu chce człowieka zranić...
Bóg jest dobry. Dał człowiekowi raj, a gdy ten zgrzeszył i musiał zeń odejść, Bóg nie przestał się człowiekiem interesować. Na odchodnym przyodział go jeszcze w skóry (Rdz 3,21). Tę prawdę przekazuje nam także Izajasz w czytaniu, którego dziś - z powodu święta - w Kościele nie usłyszysz. „Rychło Bóg okaże ci łaskę na głos twojej prośby (...) Choćby dał ci Pan chleb ucisku i wodę utrapienia, twój nauczyciel już nie odstąpi, ale oczy twoje będą patrzeć na twojego mistrza. (...) On użyczy deszczu na twoje zboże (...) a chleb z urodzajów będzie soczysty i pożywny” (Iz 30, 20-21). Bóg nie jest naiwny i pobłażliwy. Dlatego wie, że musi czasem użyć radykalnych środków. Ale jest dobry i życzliwy. Naprawdę chce dobra człowieka.
Ta prawda niech opromienia każdy twój dzień. Być może czeka cię daleka droga...

Rachunek sumienia

Bóg jest dobry.
· Co myślę o Bogu? Czy wierzę, że rzeczywiście jest mi życzliwy? Czy przypadkiem nie zaufałem podszeptom Szatana, że Bóg jest moim wrogiem, że chce mnie ograniczać?
· Czy dostrzegam swoją samoniewystarczalność? A może wydaje mi się, że Bóg do szczęścia nie jest mi potrzebny?
· Czy jestem dobry i życzliwy dla bliźnich? Czy cieszę się z ich sukcesów, a smucę ich klęskami? Jak często się do nich
«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

« » Sierpień 2022
N P W Ś C P S
31 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10

Reklama

Pobieranie... Pobieranie...

Reklama

Reklama