Św. Paweł za łaskę poczytuje to, że może poganom głosić Dobrą Nowinę o Jezusie Chrystusie.
A co jest łaską w moich oczach?
Każdy człowiek posiada wiele darów, a im więcej z nich korzysta, pełniąc Bożą wolę, tym więcej ich otrzymuje. Pan Bóg jest hojnym Dawcą.
Ale wszystkie dary mają jakiś cel, czemuś mają służyć. Ogólnie mówiąc: każdym swoim darem i talentem człowiek powinien świadczyć o dobroci i miłosierdziu Boga.
Jeżeli tego nie robi, wykorzystując to, co posiada, na sposób egoistyczny, zda sprawę, gdy przyjdzie Syn Człowieczy.
Ważne jest to poczucie odpowiedzialności za dary i łaski, ale nie musimy się bać tego, jak zostaniemy ocenieni. Mamy przecież w Jezusie śmiały przystęp do Ojca i z ufnością do Niego powinniśmy iść, by pytać o Jego wolę. On w swoim czasie na pewno to objaśni.
„To bowiem jest wolą Ojca mego, aby każdy, kto widzi Syna i wierzy w Niego, miał życie wieczne. A ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym” (J 6,40).
Ja pokażę. Ale co? Wielkie dzieła to raczej nie wynik ludzkiego wysiłku, ale Bożej laski.
Bóg okazuje cierpliwość, nie jest pamiętliwy ani mściwy i nie męczy się przebaczeniem.
Papieska Światowa Sieć Modlitwy powołuje się na dane Światowego Programu Żywnościowego.
Wszystkie komentarze »
Uwaga! Dyskusja została zamknięta.