Tak, nie musimy już nic robić, bo jesteśmy zbawieni. Wszystko dzięki łasce Boga, bo żaden człowiek nie może sobie wysłużyć zbawienia, zapracować na nie.
Teraz możemy tylko ten dar zmarnotrawić, roztrwonić, odrzucić, odwracając się od Bożych przykazań. Tylko zachowując przykazania Jezusa, trwamy w Jego miłości. Ilekroć odrzucamy Jego przykazania, odrzucamy Jego miłość. To nie On odwraca się od grzesznika, ale to grzesznik woli podziwiać i zrywać zakazany owoc, niż przestrzegać Bożych praw i zakazów.
I znowu, gdyby nie Jego łaska, człowiek nie wytrwałby w dobrym, bo bez Niego nic nie możemy uczynić. Albowiem to Bóg jest w nas sprawcą i chcenia, i działania zgodnie z Jego wolą (zob. Flp 2,13).
Czytania mszalne rozważa Elżbieta Krzewińska
marusia589
TGD - Niepojęta łaska..._0001.wmv
Ja pokażę. Ale co? Wielkie dzieła to raczej nie wynik ludzkiego wysiłku, ale Bożej laski.
Bóg okazuje cierpliwość, nie jest pamiętliwy ani mściwy i nie męczy się przebaczeniem.
Papieska Światowa Sieć Modlitwy powołuje się na dane Światowego Programu Żywnościowego.
Wszystkie komentarze »
Uwaga! Dyskusja została zamknięta.