O bierzmowaniu powiedzieli

· bp Bronisław Dembowski · Urszula Nelken · prof. Jan Miodek · Jan Pospieszalski

Jan Pospieszalski, muzyk

Z mojego bierzmowania niewiele pamiętam, bo byłem wówczas chory. Miałem wysoką, ponad 39-stopniową, gorączkę. Nie doczekałem do końca uroczystości. Gdy biskup podszedł do mnie, namaścił olejem i powtórzył wybrane imię - Nikodem, zaraz wymknąłem się do domu, trzęsąc się po drodze jak galareta.

Moje bierzmowanie nie miało więc nic z gwałtowności powiewu Ducha Świętego, jakiej doświadczyli moi przyjaciele, którzy przeżyli nawrócenie. Charyzmatycy z Odnowy opowiadają o zapachu oleju, o tym, jak Duch nimi „trzepie” i rzuca na ziemię.

Moje życie duchowe nie obfituje w przełomowe chwile, to raczej borykanie się z codziennością: takie upadanie i powstawanie. Miałem w swoim życiu chwile potworne, bardzo oddalające od Boga i Kościoła i w ogóle przyzwoitego sposobu życia. Momentem, w którym zacząłem zadawać sobie bardzo poważne pytania była - trzy lata temu - śmierć syna.

To było doświadczenie, które bardzo mnie zbliżyło do Boga i spowodowało, że moja wiara jest żarliwsza, żywsza, przez ten krzyż uświęcona. Może to działanie Ducha Świętego, przyjętego podczas bierzmowania, pozwoliło mi znieść ten dramat i nie zwątpić?
«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie...
« » Lipiec 2018
N P W Ś C P S
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
Pobieranie...