Komentarze biblijne i liturgiczne, propozycje śpiewów, homilie, Biblijne konteksty i inne.
więcej »Żeby tak czas mógł się cofnąć. By móc zrealizować niespełnione marzenia, plany, na które zabrakło czasu i środków, odwiedzić zapomnianych przyjaciół, skupić się na sprawach ważnych a odsuniętych na drugi plan, zacząć budować życie na nowo.
Bóg zawsze daje czas. Dobry czas. Niekiedy cofa cień na słonecznym zegarze Achaza. Zapatrzeni we własne plany, pokładający nadzieję w swoich możliwościach, nie zawsze ten cofany i darowany czas potrafimy dostrzec i wykorzystać. Bo zapatrzenie „w moje” przysłania „Jego”.
Nie jesteśmy chorzy na brak czasu. Jesteśmy chorzy marnotrawstwem czasu.
Czytania mszalne rozważa ks. Włodzimierz Lewandowski
Papieska Światowa Sieć Modlitwy powołuje się na dane Światowego Programu Żywnościowego.
Przeczytaj komentarze | 3 | Wszystkie komentarze »
Ostatnie komentarze:
"przy Mnie jesteś bezpieczna w słabości swojej"..to moje słowa które usłyszałam ;)..które usunęły w cień wszelkie wątpliwości,i przeszkody w przywarciu do Niego ;)
Z przejęciem czytałam dzisiejszy fragment z Księgi Izajasza. Bóg powiedział przez proroka, że król Ezechiasz umrze. Ezechiasz usłyszawszy to zaczął modlić się i płakać. Mówił, że zawsze postępował sprawiedliwie. Co się dalej wydarzy? I ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu Pan odpowiedział: "Słyszałem twoją modlitwę, widziałem twoje łzy. Uzdrowię cię." Przecież już wola Boga się objawiła, już postanowione, Ezechiasz umrze. Król też wprost nie prosił o uzdrowienie, tylko płakał, że straci życie. A Bóg słyszy każdą modlitwę, widzi każdą łzę i często nas zaskakuje, bo nie zawsze mamy odwagę prosić o coś wprost, a On nam odpowiada. Pamiętam, jak wątpiłam, czy Bóg się mną zajmuje, czy mnie kocha, czy Go obchodzę. Na drugi dzień rano poszłam do kościoła. Przed Mszą św. modlę się, żeby usłyszeć w sercu Jego głos. Ale On nie chciał mówić w sercu. Przyszedł czas Ewangelii, potem siadamy i kazanie. Pierwsze zdanie: "Pan naprawdę się nami zajmuje". Jeżeli można tak powiedzieć o twardej ławce, to wbiło mnie w ławkę. Dlaczego akurat to słowo: zajmuje się? Pan Bóg naprawdę nas zaskakuje i naprawdę widzi wszystko.
"Gdybyście zrozumieli, co znaczy: <Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary>, nie potępialibyście niewinnych." Dziwne, najpierw to Bóg daje przepis szabatu, a potem Jezus nazywa uczniów, którzy go łamią, niewinnymi. W innym fragmencie Księgi Izajasza (Iz 1,11-17) Bóg mówi, że sprzykrzyły Mu się już święta i ofiary, nienawidzi ich, stały się dla Niego ciężarem. Bo Bogu nie chodzi o doskonałe przestrzeganie zasad, ale o to, co powiedział w Księdze Ozeasza: "Miłości pragnę, nie krwawej ofiary, poznania Boga bardziej niż całopaleń" (Oz 6,6). Bóg chce żywej, osobowej z Nim relacji. Chce, żeby Go szukać: "O Tobie mówi moje serce: «Szukaj Jego oblicza!» " (Ps 27,8). On chce, żeby Go doświadczyć: "Dotknijcie się Mnie i przekonajcie" (Łk 24,39).
To moje ostatnie rozważanie. Dziękuję Wszystkim za plusy i minusy, za komentarze pozytywne i za ciekawe dyskusje. Pozdrawiam i na koniec zostawiam fragment z mojego ulubionego psalmu (Ps 139): "Ty ogarniasz mnie zewsząd i kładziesz na mnie swą rękę. Zbyt dziwna jest dla mnie Twa wiedza, zbyt wzniosła: nie mogę jej pojąć. Gdzież się oddalę przed Twoim duchem? Gdzie ucieknę od Twego oblicza? (...) Jeśli powiem: «Niech mię przynajmniej ciemności okryją i noc mnie otoczy jak światło»: sama ciemność nie będzie ciemna dla Ciebie, a noc jak dzień zajaśnieje (...) Zbadaj mnie, Boże, i poznaj me serce; doświadcz i poznaj moje troski, i zobacz, czy jestem na drodze nieprawej, a skieruj mnie na drogę odwieczną!"
wszystkie komentarze >
Uwaga! Dyskusja została zamknięta.