Czy jest tu może jakiś Dawid? Gdy zagraża nam Goliat, gdy wokół dzieje się coś, co urąga Bogu – czy nie mamy chęci głośno zawołać: czy jest tu jakiś Dawid? Tu blisko, w pobliżu, obok nas?
Potrzebujemy cię, Dawidzie, liczymy na twoją wiarę, bo nasze środki zawiodły. Liczymy na twoją nadzieję, Faustyno, bo opadliśmy już z sił. Potrzebujemy twojej modlitwy, Moniko. Twojego zaangażowania, Pawle...
Do kogo to mówię? Do tej starszej pani w pustym kościele, ściskającej różaniec. Mówię do chłopaka, co niesie nagłośnienie w Boże Ciało. Do mijanych na przystankach ludzi zmęczonych, niepozornych, cichych – wiernych. Do tych, którzy cierpiąc, nie mają nic oprócz zaufania Bogu. Do ciebie to mówię, do ciebie, Dawidzie – nie zwlekaj, potrzebujemy cię, przyjdź.
Czytania mszalne rozważa Katarzyna Solecka
Ja pokażę. Ale co? Wielkie dzieła to raczej nie wynik ludzkiego wysiłku, ale Bożej laski.
Bóg okazuje cierpliwość, nie jest pamiętliwy ani mściwy i nie męczy się przebaczeniem.
Papieska Światowa Sieć Modlitwy powołuje się na dane Światowego Programu Żywnościowego.
Wszystkie komentarze »
Uwaga! Dyskusja została zamknięta.